forum o naszych kolanach

Teraz jest 6 gru 2020, o 01:16

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 55 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Moje chondro (ja też mam własne, a co!)
PostNapisane: 2 sty 2012, o 21:17 
Offline

Dołączył(a): 12 maja 2011, o 21:00
Posty: 158
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Chondro II (II/III?) rzepki, koncowka leczenia chlamydii pneumonae - ta mi dala popalic w kolanach... Lateralizacja i inne biomechaniczne cuda juz wyleczone :-)
Właśnie dostałem skierowanie z przychodni na kolejne MRI z powodu powracających stanów zapalnych, ciekawy jestem co wykaże... dowiedziałem się także, że po 40'tce problemy z kolankami to prawie normalne, ale jakoś nie przyjmuje tego do wiadomości, choć tato żony mający dłuuugi "górski" staż mówił mi kiedyś, że w moim wieku sam miał duże problemy z kolanami, "bo się zużyły" (słowa ówczesnej krakowskiej super specjalistki od ortopedii) ale on to... rozchodził w górach. Niewiarygodne, ale prawdziwe - chodził z zaciśniętymi zębami przez kilka lat, ale mu przeszło... ciekawe, co to było... ale tego nikt się już nie dowie...

Nic to, czekam teraz na wolny termin MRI... jak już będą wyniki to idę z tym do dr Chomickiego-Bindasa na kolejne konsultacje...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moje chondro (ja też mam własne, a co!)
PostNapisane: 22 sty 2012, o 11:40 
Offline

Dołączył(a): 12 maja 2011, o 21:00
Posty: 158
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Chondro II (II/III?) rzepki, koncowka leczenia chlamydii pneumonae - ta mi dala popalic w kolanach... Lateralizacja i inne biomechaniczne cuda juz wyleczone :-)
Na szybko wieści z "pola walki" - MRI już mam, co prawda jednego kolana, ale tego, które mechanicznie zawsze było gorsze, krótko, by nie zanudzać: "rzepka typu I wg Wiberga, cechy powierzchniowych zmian ubytkowych (zwyrodnień) chrząstki szklistej rzepki". Opis MRI robiony miałem (całkiem przypadkiem) podobno przez mistrza diagnozy obrazowej w Krakowie. Wszystkie osoby "z branży", które widziały te wyniki twierdzą, że takie coś nie ma prawa boleć, chyba że przy katowaniu nóg (czego nie robię). Pani reumatolog, u której byłem w piątek po 5 minutach moich "opowieści kolanowych" od razu spytała "czy pamięta pan jakiegoś kleszcza?", ponieważ ja tego gada akurat pamiętam (maj 2009), to teraz diagnostyka idzie w kierunku boreliozy... a zawsze jak czytałem Wasze ogólne rady "idź też do kontroli rematologicznej" to mówiłem sobie "eee tam, przecież jestem zdrowy" :?

i to by było na tyle ;-)

--
Pozdrawiam,
Paweł


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moje chondro (ja też mam własne, a co!)
PostNapisane: 22 sty 2012, o 13:54 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 gru 2009, o 02:45
Posty: 143
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Chondro II/III, lateralizacja rzepek,
artroskopia kolana lewego 2011. Zwyrodnienia "od zawsze", diagnozowana od 2008. Po artro szybkie "postępy" w obrębie kręgosłupa, liczne przepukliny wielo płaszczyznowe. Z górami koniec, na rowerku coraz trudniej...
lol: Dawno nie byłam na stronie. Powód ? Kręgosłup, który po artroskopii prawego kolana(w planie było jeszcze lewe) rozsypał się totalnie i od 10 m-cy prawie nie siedzę.
Moje problemy i MRI kolana wyglądały podobne tylko opisane mniej fachowym językiem.( II/III st. chondromalacji rzepki,lateralizacja, zwapnienia podstaw k.udowej, nieznacznie uszkodzenia łąkotek, więzadła poboczne w porządku, krzyżowe po "starym" uszkodzeniu co wyszło dopiero w czasie artroskopii). Nie mam osteoporozy.
Podobnie jak ty długo radziłam sobie gimnastyką (autorską), arthrylem, lekami aż ktoś poradził czyszczenie chrząstek. Żałuję,że to zrobiłam, myślę, że mimo wieku-55 mogłam sobie jeszcze radzić.Do 50-tki nikt nie kierował mnie do specjalistów, a pierwszy odwiedzony ortopeda NFZ wywalił z gabinetu.
:idea: KIERUNEK-REUMATOLOG.3 m-ce temu poszłam tam z podszeptu intuicji. Przemiła pani reumatolog NFZ zaleciła badania oraz konsultacje neurochirurgiczną i endokrynologiczną. I zapowiada dalsze diagnozowanie po sprawdzeniu skuteczności obecnego leczenia.
:arrow: Neurochirurg NFZ (miły, praktyk, akademik) analizując MRI kolan i kręgosłup uznał, że w moim organizmie przez 20-30 zachodziły stany zapalne, o charakterze immunologicznym, nie leczone, co doprowadzało do zwyrodnień . Nakazał badania antygenów HLA i nie sugerować się, że pdst. badania w kierunku RZS są ujemne. Chorób reumatologicznych są dziesiątki. Był bardzo zdziwiony, że nie leczyłam się reumatologiczne. Ja również :!: !!!
Nie widział związku z endokrynologią ale...
:arrow:...pani reumatolog zapewniała, że jest. Badanie wykazało dużą niedoczynność tarczycy, chlamydię. Na boreliozę nie robiłam ale starsza siostra, wiele lat wcześniej, z polecenia reumatologa tak i jest w lepszej kondycji niż ja. Posprawdzałam gdzie trzeba i to pani reumatolog ma rację, Podjęłam leczenie. Dodam, że nieustanne przeziębienia i infekcje też mogły być wynikiem niedoczynności tarczycy i uaktywniania się posiadanego gronkowca.
:arrow: Endokrynolog, nie ma mowy o zarejestrowaniu się do końca roku ale mam na głowie nieustanną rehabilitację, biorę leki, do kolejnego specjalisty pójdę już jakoś zdiagnozowana, z papierami, inaczej to strata czasu i pieniędzy.

:?: Dlaczego o tym piszę. Ku przestrodze.Kochałam aktywną turystykę, ruch. Mam przekonanie, że 4 l. temu byłam d o p o d l e c z e n i a. mam wrażenie, że zaczęłam je od końca. Oprócz rehabilitacji trzeba szukać źródła choroby. Może taka diagnostyka dotyczy kobiet ale pewnie są odpowiedniki męskie.
Zanim nastąpi zabieg potrzebna PORZĄDNA SPECJALISTYCZNA DIAGNOZA i próba leczenia farmakologicznego przez lekarzy właściwych specjalności. Neurochirurg zapewniał, że na patogenezę chorób reumatologicznych są leki a specjalistyczne badania podstawą leczenia. Najprostsza ingerencja chirurgiczna może spowodować lawinę skutków jeśli ich brak -to moje doświadczenie, jakbym chciała przeskoczyć coś , co należy z uwagą przejść.
REHABILITACJA oczywiście NIEUSTANNIE KONIECZNA, profilaktycznie, zachowawczo, ratunkowo gdzie coś daje. Pisałeś o dobrych specjalistach od terapii manualnej i fizjoterapii-tu nie można zdać się na przypadek bo...szkoda czasu, zdrowia i pieniędzy. Wiem coś o tym. Miałeś chyba dobrych, może jeszcze z nimi powalcz? Pisaliśmy już o regresach w rehabilitacji i powrotach. Be 8-) 8-) 8-)
I na koniec po raz kolejny: naprawdę kontrolujcie i rehabilitujcie jednocześnie z kolanem kręgosłupy, barki, stopy itd. Pozornie prosta, jestem totalnie zdefasonowana na linii kolano-miednica-kregosłup. Zmiany w kręgosłupie nieodwracalne, utrudnia to rehabilitację kolana. Od artroskopii jestem na zwolnieniu, walczę o powrót do pracy a nie na rentę. Najbardziej walczę z biurokracją- to 3/4 kosztów NFZ-towskiego leczenia, to wielki skandal, rak, który pewnie jest dyskutowany na innych forach.Uff...znowu się rozpisałam.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moje chondro (ja też mam własne, a co!)
PostNapisane: 22 sty 2012, o 14:22 
Offline

Dołączył(a): 12 maja 2011, o 21:00
Posty: 158
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Chondro II (II/III?) rzepki, koncowka leczenia chlamydii pneumonae - ta mi dala popalic w kolanach... Lateralizacja i inne biomechaniczne cuda juz wyleczone :-)
No tak, im człowiem ma więcej nieciekawych doświadczeń tym ma szersze spojrzenie na te dolegliwości... Ja do tej pory byłem leczony na biomechanikę całych nóg, miednicy itp. i tutaj poprawa jest ogromna. Kręgosłup też miałem sprawdzany, mimo, że czasem pobolewa (ta siedząca praca...) to nie są to jakieś permanentne dolegliwości. Teraz nogi działają już dobrze, a bóle (często całych nóg) powracają, dlatego poszedłem do reumatologa (co polecali mi też fizjoterapeuci). Pani doktor pierwsze co chce, to sprawdzić boreliozę, ale też jak piszesz - tarczycę i HLA, na moje pytanie "jak nie to, to co to może być?" odpowiedziała "proszę pana... jest jeszcze tysiąc innych chorób, ale niech się pan nie martwi, znajdziemy".

Co do regresji w rehabilitacji - teraz zastanawiam się, czy to, co miałem jesienią, ten nawrót, nie miało przyczyny właśnie w jakiejś innej chorobie.

Martwią mnie trochę te zwyrodnienia, ale też wszędzie słyszę, że w moim wieku to normalka, wziąć iniekcje z kw. hialuronowego i będzie dobrze. Cóż, jak będzie trzeba to będę to powtarzał co rok, byleby tylko utrzymać aktywność ruchową. PODOBNO początkowe zwyrodnienia potrafią się trochę cofnąć przy odpowiedniej terapii, no cóż, zobaczymy...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moje chondro (ja też mam własne, a co!)
PostNapisane: 22 sty 2012, o 14:56 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 gru 2009, o 02:45
Posty: 143
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Chondro II/III, lateralizacja rzepek,
artroskopia kolana lewego 2011. Zwyrodnienia "od zawsze", diagnozowana od 2008. Po artro szybkie "postępy" w obrębie kręgosłupa, liczne przepukliny wielo płaszczyznowe. Z górami koniec, na rowerku coraz trudniej...
Dobrze, że, wiedza, do której dochodziłam poprzez forum, internet i kolejne doświadczenia jest teraz potwierdzana przez fachowców i bardziej na czas. Choć jestem wciąż na etapie diagnozy to na pełny powrót do zdrowia za późno. Ale nigdy nie mów nigdy...Wyciągnij z lekarzy i fizjoterapeutów co się da a jak przyjdzie ostateczna ostateczność to będą już nowe leki i metody i jakoś pociągniesz do sędziwego wieku.
W kwestii HLA praktycznie. Pani reumatolog NFZ szczerze powiedziała, że za takie skierowanie zostanie przez władców przychodni zamordowana. W końcu stycznia zarejestrowałam się do lekarza reumatol. w przychodni przyszpitalnej , może da, jak nie to zrobię prywatnie. Choć podobno ta wiedza już mnie nie zbawi ale im więcej wyników, tym łatwiej osobie zwłaszcza młodej przekonać lekarza do przyjrzenia się dolegliwościom. Słyszałam to co ty przez 52 lata, dzisiaj już tylko " z tym się da żyć", fakt...
;)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moje chondro (ja też mam własne, a co!)
PostNapisane: 22 sty 2012, o 23:19 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 maja 2009, o 16:43
Posty: 1065
Lokalizacja: Wrocław
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Zm. zwyrodnieniowe
Chondromalacja III-IV
Boczne przyparcie rzepki
Reaktywne zapalenie stawów (?)
Paffcio, no i jak tam konsultacje z Twoimi specami i dalsza rehabilitacja?
Może zachęcili Cię, aby z pokorą przyjąć nauczkę którą zaserwowały Ci kolana i kontynuować dotychczasowy sposób leczenia? W każdym razie ja bym się cieszyła z takiego obrotu spraw :-). Może już jest lepiej? Z tego oczywiście cieszyłabym się najbardziej!

Wiedza na temat HLA-B27 nie była dla mnie szczególnie zbawienna - a jestem szczęśliwą posiadaczką ;-).
Obecność tego genu tylko w jakiś tam sposób zwiększa predyspozycje do pewnych problemów autoimmunologicznych. Na pewno ich nie determinuje. To znaczy brak tego genu nie pozwala wykluczyć choroby, a sama obecność jest niewystarczająca do jej stwierdzenia. Daje tylko jakąś wskazówkę, a chorobę diagnozuje się na podstawie zespołu objawów i ewentualnie badań. Niestety często nie są one jednoznaczne. Dość powiedzieć, że specjaliści we Wrocławiu u mnie z dość dużą stanowczością odrzucali podłoże autoimmunulogiczne moich problemów, a Ci w Warszawie z taką samą pewnością, twierdzili, że coś jest na rzeczy. 3x przechodziłam kilkumiesięczną kurację sulfasalazyną, która w tym ostatnim przypadku powinna mi pomóc - zawsze bez efektu. Uznaję więc na razie 1:0 dla Wrocławia ;-). Choć to może się zmienić - pewien mądry człowiek powiedział mi: "Czasami po prostu nie wiadomo, czasami trzeba trochę czasu, aby objawy stały się bardziej jednoznaczne".

Nie zniechęcam Was do badań, może nawet warto przejść próbę leczenia - najpewniej właśnie sulfasalazyną, ale moja kobieca intuicja mówi mi, że szanse na jakiś przełom w leczeniu w takich przypadkach jak nasze są raczej niewielkie.

_________________
Pomożesz innym dzieląc się swą wiedzą i doświadczeniami. Zacznij od działu "Gdzie się leczyć". On jest najważniejszy...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moje chondro (ja też mam własne, a co!)
PostNapisane: 23 sty 2012, o 00:28 
Offline

Dołączył(a): 12 maja 2011, o 21:00
Posty: 158
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Chondro II (II/III?) rzepki, koncowka leczenia chlamydii pneumonae - ta mi dala popalic w kolanach... Lateralizacja i inne biomechaniczne cuda juz wyleczone :-)
Ewo, tak jak napisałem kilka postów wyżej, nikt z osób, z którymi konsultowałem obecny stan moich kolan (nóg) nie wierzy, by bóle spowodowane były jakimiś brakami w biomechanice czy fizycznymi uszkodzeniami w kolanach, dlatego idę teraz w kierunku jakiejś innej choroby. Oczywiście nie znaczy to, że nie kontynuuję rehabilitacji (to już 8 miesiąc bez przerwy...). W sumie to teraz kolana jako takie bolą mnie najmniej (choć czasem też), teraz czuję całe nogi, dziwne mrowienia, pieczenia błąkające się po całych nogach, pojawiające się w róznym miejscu o różnym czasie, czasem bardziej z przodu, czasem z tyłu, niezależnie od wysiłku. Myśl o boreliozie pojawiła się w kilku niezależnie myślących głowach, ja sam wgłębiwszy się mocniej w temat widzę jeszcze inne objawy typowe dla tego badziewia, więc może to jest właściwy trop... Jutro robię Western Blota i kilka innych badań, do 2 tygodni powinny być wyniki, więc się zobaczy, choć borelka jest paskudna do wykrycia i z tym może być różnie :?


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moje chondro (ja też mam własne, a co!)
PostNapisane: 23 sty 2012, o 11:02 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 maja 2009, o 16:43
Posty: 1065
Lokalizacja: Wrocław
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Zm. zwyrodnieniowe
Chondromalacja III-IV
Boczne przyparcie rzepki
Reaktywne zapalenie stawów (?)
Ach, no tak. Umknęły mi Twoje wcześniejsze posty, przepraszam! Ech, ech, pozostaje tylko życzyć powodzenia w poszukiwaniach. Jakiekolwiek paskudztwo by to było, lepiej wiedzieć wcześniej. Powodzenia!!!!

_________________
Pomożesz innym dzieląc się swą wiedzą i doświadczeniami. Zacznij od działu "Gdzie się leczyć". On jest najważniejszy...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moje chondro (ja też mam własne, a co!)
PostNapisane: 25 lut 2012, o 00:06 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 maja 2009, o 16:43
Posty: 1065
Lokalizacja: Wrocław
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Zm. zwyrodnieniowe
Chondromalacja III-IV
Boczne przyparcie rzepki
Reaktywne zapalenie stawów (?)
Paffcio, no i jak tam sytuacja na froncie? Cieszę się, że jeździsz na biegówkach (i nie powiem, że nie zazdroszczę ;-)).

_________________
Pomożesz innym dzieląc się swą wiedzą i doświadczeniami. Zacznij od działu "Gdzie się leczyć". On jest najważniejszy...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moje chondro (ja też mam własne, a co!)
PostNapisane: 25 lut 2012, o 00:43 
Offline

Dołączył(a): 12 maja 2011, o 21:00
Posty: 158
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Chondro II (II/III?) rzepki, koncowka leczenia chlamydii pneumonae - ta mi dala popalic w kolanach... Lateralizacja i inne biomechaniczne cuda juz wyleczone :-)
No właśnie... na froncie kampania trwa :lol:

Po biegówkach nie boli, po schodach nie boli, po rowerze (magnetycznym) nie boli, po przysiadach też OK... trzasków w kolanach prawie już w ogóle nie słychać (tylko jak się przyłoży rękę do rzepki w czasie przysiadu to czasem jest... brrrrr, mocno chropowato, ale na to bedą zastrzyki, bo to już niestety początek zwyrodnień chrząstki rzepki). Jestem teraz pod opieką reumatologa, test na borelkę wyszedł niejednoznaczny, chlamydia pneumoniae silnie pozytywny w klasie IgG, więc może to jest to, bo kolana (oba!) zaczęły mnie boleć niecałe 2 miesiące po zapaleniu oskrzeli... ale może to tylko zbieg okoliczności. W sumie to wiem tyle, że nic jeszcze nie wiem :? Cieszę się natomiast chwilowym brakiem dolegliwości, oczywiście wciąż ćwiczę no i czekam na kolejną wizytę u reumatologa...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 55 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL