forum o naszych kolanach

Teraz jest 19 sty 2021, o 07:51

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Bóle prawej nogi
PostNapisane: 15 gru 2010, o 04:21 
Offline

Dołączył(a): 14 gru 2010, o 04:48
Posty: 2
Typ użytkownika: Kolanowiec początkujący
Mój problem: Rwanie nogi/Ból kolana/Puchnięcie kolana
Witam! Ostatnio dręczy mnie dość dziwny ból występujący w prawej nodze. Wszystko zaczęło się nocą (31 lipiec - 1 sierpień 2010), kiedy zbudził mnie rwący, promieniujący ból prawej nogi - od kolana w dół. Kiedy wstałem i poszedłem się przejść po domu o "rwaniu" zapomniałem. Niestety, kiedy położyłem się do łóżka ból znów wrócił. Udało mi się na szczęście jakoś zasnąć, jednak kiedy obudziłem się w dzień rwanie ciągle mi dokuczało. Zauważyłem, że w niewielkim stopniu pomaga mi chodzenie, jednak jazda rowerem przynosiła większą ulgę. Starałem się tego dnia jeździć jak najwięcej, niestety jak na złość złapałem gumę :lol:

Drugiego dnia rwanie zamieniło się w ból podczas chodzenia. Nie zwróciłem uwagi czy puchło itd, jednak rower odżył i starałem się cały czas jeździć. Byłem wtedy też u lekarza domowego, dostałem maść "Traumeel s", gdyż przypuszczenia były takie, iż mogłem nadciągnąć/naderwać mięsień (31 lipca jeździłem dynamicznie rowerem, szybkie pedałowanie na wolnych przełożeniach itd). Maść nie przyniosła mi żadnej ulgi, dostałem za to od cioci "Naproxen Hasco" - odczuwałem 1-2 godzinną ulgę. Podczas kolejnych dni ból był coraz mniejszy, aż w końcu zanikł...
Starałem się wtedy cieszyć z wakacji, biegałem, jeździłem i było wszystko OK.

Bóle powróciły po około 20 dniach. Tak się złożyło, że chyba dzień później były dożynki a wieczorem zabawa. Pomimo bólu stwierdziłem że pójdę. Musiałem przejść ok. kilometra, nie było łatwo gdyż strasznie utykałem. W końcu porwał mnie taniec :) Przetańczyłem non stop może jakieś 2-3 godziny, czułem wtedy zmęczenie obu nóg, ból prawej nogi jak gdyby zanikł..
Następnego dnia poczułem kolosalną ulgę, noga jeszcze czasem zabolała mnie kiedy zginałem do samego końca. Jednak jeszcze jeden dzień i kolano było jak nowe :D

Nadszedł 1 września, zaczęła się szkoła. Na samym początku ćwiczyłem na W-Fach (4 godziny tygodniowo tj. 2 godziny jednego dnia.) Zazwyczaj pierwsza godzina to była rozgrzewka a po niej biegaliśmy, ok. 2 km. Następną godzinę poświęcaliśmy na grę w piłkę nożną lub koszykówkę. Wszystko było fajnie jednak bóle powróciły z taką różnicą, że nie pomagała mi już żadna maść!

Zrobiłem badanie moczu oraz krwi (nie były chyba zbyt szczegółowe) oraz prześwietlenie nóg. Wszystko było w jak najlepszym porządku!

W listopadzie bóle jakby się wydłużyły. Opuściłem wiele dni w szkole, aktywność fizyczna spadła (zimno = mniej biegania, roweru itd), od października mam zwolnienie z W-Fu.
Pojechałem do specjalisty, pomacał trochę kolano i stwierdził rozmiękczenie chrząstki. Otrzymałem kapsułki "Structum 500mg" oraz zalecenie przykładania lodu.
Nie przyniosło mi to poprawy, pojechałem więc do kolejnego ortopedy. Zrobił USG, coś tam mruczał że mam może jakieś zapalenie stawu, potem że łąkotka źle przechodzi w stan "normalności", jakaś wrodzona wada itd :roll: Miałem wrażenie, że sam nie wie co mi dolega. Stwierdził również zanik mięśnia czworogłowego, mogę to jednak potwierdzić bo mam problemy z prostowaniem nogi (kiedy wchodzę do samochodu itp. muszę pomagać sobie rękami bądź zdrową nogą). Kazał mi ćwiczyć nogę, tzn. napinanie mięśnia (prostowanie) oraz podnoszenie wyprostowanej nogi. Faktycznie, zauważyłem iż łatwiej było mi chodzić, podnosić nogę itd. Jednak ćwiczenia zdążyłem wykonać tylko jednego dnia, kiedy miałem ten "rwący ból" (ostatnio dużo silniejszy). Potem rwanie znów zamieniło się w ból, kolano spuchło i przestałem ćwiczyć.


Kilka pytań:
- czy kiedy kolano jest spuchnięte mam ćwiczyć?
- czy mam wykonywać regularny trening na rowerze stacjonarnym w domu przez okres zimy? (rowerek dopiero sobie załatwię)
- jak zwalczyć te bóle? (wytrenowanie mięśnia czworogłowego faktycznie przyniesie mi ulgę w ok. 90% ?)


Kilka innych informacji:
- W czerwcu 2010r skończyłem 15lat
- rwące bóle zaczynają się w nocy
- ostatnio moja aktywność fizyczna spadła do minimum (poprzez jesień oraz zimę), bóle się pogorszyły
- bolącemu kolanu towarzyszy zawsze opuchnięcie które po ok. 1-2 tygodniu samoczynnie znikało
- bóle nasiliły się do tego stopnia, iż zażywam środki przeciwbólowe (ostatnio tylko ibufen w syropie)
- możliwe jest, że wcześniej klękałem na prawym kolanie
- bardzo często obie stopy są zimne

Bóle te bardzo mnie już dręczą, liczę że jest ktoś kto potrafi mi pomóc :)
Pozdrawiam, Radek.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Bóle prawej nogi
PostNapisane: 7 sty 2011, o 00:40 
Offline

Dołączył(a): 16 lis 2009, o 01:37
Posty: 85
Typ użytkownika: Profesjonalista
Mój problem: www.centrum-synergia.pl
Przychylałabym się do diagnozy pierwszego specjalisty - jałowa martwica guzowatości piszczeli - miejsca do którego przyczepia się mięsień czworogłowy. To choroba kości, występująca u młodych osób. Twoje objawy jak ulał pasują. Niestety nie znane są sposoby radykalnego leczenia. Jedynie miejscowe stosowanie środków przeciwbólowych, maści, jonoforeza. Dobre efekty daje stosowanie aplikacji kinesiology tapingu. Z ćwiczeniami raczej ostrożnie - polecałabym jedynie izometryczne - w celu nie dopuszczenia do powstawania zaników. Unikaj również klękania na tej nodze. Choroba trwa około 2 lata, potem kość się reorganizuje i zazwyczaj dolegliwości mijają (może pozostać kostna wypukłość na piszczeli, poniżej rzepki).


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Bóle prawej nogi
PostNapisane: 19 sty 2012, o 02:18 
Offline

Dołączył(a): 14 gru 2010, o 04:48
Posty: 2
Typ użytkownika: Kolanowiec początkujący
Mój problem: Rwanie nogi/Ból kolana/Puchnięcie kolana
Ku przestrodze: W maju 2011 zdiagnozowali u mnie nowotwór, wg. informacji lekarzy jest to Chłoniak B-komórkowy. Dodatkowo, w sierpniu 2011 po 3-4 blokach chemii nastąpiło patologiczne złamanie kości udowej! Od tego momentu leżę unieruchomiony z nogą w gipsie, szanse na uratowanie nogi są marne... Jedyny plus, to to, że od czerwca nie boli. Liczę tylko na jakiś cud, bo nie wyobrażam sobie żyć bez nogi. :cry:

Dodatkowo dodam, że leczyłem się na reumatoidalne zapalenie stawów przez 5 miesięcy, ponieważ zostałem źle zdiagnozowany.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL