forum o naszych kolanach

Teraz jest 18 wrz 2020, o 13:02

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Cwiczenia izometryczne moga przynieść spektakularne rezultaty
PostNapisane: 11 sie 2011, o 15:32 
Offline

Dołączył(a): 11 sie 2011, o 15:05
Posty: 32
Typ użytkownika: Sympatyk
Ewa Max-Kolanko napisał(a):
Nasze zgłębianie tajników rehabilitacji doprowadziło do wniosku, że ćwiczenia izometryczne nie są najlepszym sposobem na efektywną odbdowę mięśni. Temat został poruszony choćby w takich wątkach:
Gdy ortopeda zaleca ćwiczenia
Obciążenie stawu rzepkowo-udowego w czasie różnych ćwiczeń (nieizometrycznych)
i kilku innych.
Jest w tym na pewno sporo racji. Co jednak zrobić, gdy stan kolan nie pozwala na wykonywanie bardziej dynamicznych i efektywnych ćwiczeń? Przyznam szczerze, że te wiadomości trochę osłabiły mój zapał do wykonywania tego typu ćwiczeń, jak się okazuje nie do końca słusznie!

To co napisał Khabibulin w wątku Życie bez chondromalacji mocno mnie poruszyło:


Oczywiście operacja operacją, myślę że 50% sukcesu to ciężka praca rehabilitacyjna. Codziennie rehabilitowałem noge przez około 3 godzin, czasami więcej. Oczywiście normalnie pracowałem, udzielałem się towarzysko, miałęm czas na wszystko. Najważniejsza jest systematyczność. Codziennie trzeba znaleśc czas na godzinną jazdę na rowerze ( ja dojeżdżałem do pracy, czy to w śnieg czy deszcz, samochód oddałem żonie. Po drugie w pracy co jakiś czas kładłem się na podłodze, wyciagałem piłki, gumy itp i ćwiczyłem sobie 15-20 minut izometrycznie. Bez żadnych obciążeń, jednak bardzo dynamicznie, najpierw napinając miesięc czworogłowy, dziennie wykonywałem takich powtórzeń około 6000-7000 z napięcień mięśnia. Po pracy była siłownia - około 30 minut i na rozciagnięcie mięśni około 30 minut pływania na basenie. Po czym powrót na rowerze do domu. Tak wygladał każdy mój dzień. A efekt? - 67 cm obwodu mieśnia czworogłowego uda, a sama głowa jest jak druga rzepka. Trzeba walczyć o swoje.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Cwiczenie izometryczne moga przynieść spektakularne rezultaty
PostNapisane: 12 sie 2011, o 23:33 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 maja 2009, o 16:43
Posty: 1065
Lokalizacja: Wrocław
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Zm. zwyrodnieniowe
Chondromalacja III-IV
Boczne przyparcie rzepki
Reaktywne zapalenie stawów (?)
Ha, mojemu koledze pewien lekarz odradzał ćwiczenia izometryczne, mówiąc, że aby były skuteczne musiałby robić 500 dziennie - a to jest w praktyce niewykonalne. Ha, ha, ciekawe, co by powiedział na Twoje 7000 :lol: .
Mam takie praktyczne pytanka.
Czy liczyłeś pracowicie do 7000 czy raczej przeliczałeś to na jakieś jednostki czasu :-)? Mnie liczenie trochę rzuca się na mózg i w różnych niezwiązanych z ćwiczeniami sytuacjach zaczynam "odliczać". Przy 7000 chyba już bym zwariowała ;-).
I tak z ciekawości zapytam ile trwało Twoje napięcie? Czy była to seria bardzo krótkich i szybkich napięć czy na przykład każde trwało kilka sekund (u mnie to jest ok. 8-10 sekund).

_________________
Pomożesz innym dzieląc się swą wiedzą i doświadczeniami. Zacznij od działu "Gdzie się leczyć". On jest najważniejszy...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Cwiczenie izometryczne moga przynieść spektakularne rezultaty
PostNapisane: 13 sie 2011, o 09:59 
Offline

Dołączył(a): 11 sie 2011, o 15:05
Posty: 32
Typ użytkownika: Sympatyk
Witaj Ewa,miło Cię tu czytać, patrząc jak dobrą robotę tu wykonujesz przekonując ludzi że chondromalacja to nie wyrok i że ludzie mają dużo wieksze problemy niż kolana. Natomiast co do liczenia, to na samym poczatku przeliczałem w seriach po sto i zatrzymywałem stoper. Później już oczywiście robiłem sobie serie i wiedziałem, że na jedną serię potrzebuje 3 minuty. Na samym początku faktycznie napięcie mięśnia trwało około 5-8 sekund do każdego powtórzenia, wykonywałem to bardzo dokładnie, pamiętając że najpierw napinam mięsień i coś ton nogą dociskam, czy tam unoszę. Później wszystkie czynności wchodziły w krew, mięsień stawał się coraz silniejszy. Rehabilitantka zaproponowała że popracujemy nad dynamiką, taką jak wtrakcie biegania. Więc później ćwiczyłęm tak - błyskawiczne napięcie mięśnia i silne dociśnięcie piłki i tak non-stop, nie dając praktycznie odpoczynku mięśniowi. Czas wykonania 100 powtórzeń w serii to półtorej minuty. Po dziesięciu takich seriach naprawdę się czuję głowe przyśrodkową mięśnia. Naprzykłąd dociskanie piłki do ściany, najpierew to była taka mała , podobna do piłki ręcznej, później taka o wielkości piłki plażowej, później dociskałem taką wielką na której leczą się osoby chore na kręgosłup, a teraz dociskam piłki lekarskie. Mięsień jest wielki, więc powoli już rezygnujemy z tych ćwiczeń , poza tym zacząłem biegać, robić przysiady. Więc te ćwiczenia izometryczne naprawdę są świetne, tylko trzeba mieć cholerne samozaparcie. Pamietajmy także , że wszystkie ćwiczenia robiłem wedle wytycznych rehabilitanta w konsultacji z ortopedą. Wielką wagę przywiązywałęm do prawidłowości ich wykonania. Nic samemu nie wymyślałem. Ilośc serii i powtórzeń, nawet czas odpoczynku między seriami, ich dynamika oraz obciążenie. Wszystko było konsultowane i zlecane. Do tego byłem pod opieką dietetyka, zwyczajnego z NFZ, czasami musiałem jednak umówić sie prywatnie bo okresy oczekiwania są śmieszne. Dietetyk ustalił ilośc kalorii , tak aby nie przytyć a mieśnie miały odpowiednią ilośc energii do rozwoju.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re Cwiczenie izometryczne moga przynieść spektakularne rezultaty
PostNapisane: 13 sie 2011, o 15:19 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 maja 2009, o 16:43
Posty: 1065
Lokalizacja: Wrocław
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Zm. zwyrodnieniowe
Chondromalacja III-IV
Boczne przyparcie rzepki
Reaktywne zapalenie stawów (?)
Dziękuję za wyjaśnienia. Bardzo ciekawe :-). Zazdroszczę tak precyzyjnie zaplanowanej rehabilitacji :-).
Ja teraz radzę sobie sama. Na razie również muszę się ograniczać do ćwiczeń izometrycznych i przyznam, że szczerze ich nie lubię - być może dlatego efekty są dalekie od oczekiwań. Ostatnio właśnie wynalazłam receptę w postaci ich dynamizowania, która bardzo mi pomaga czerpać z nich nieco więcej przyjemności :-).
Dlatego to co piszesz jest dla mnie bardzo interesujące. Rozumiem, że jedno z tych ćwiczeń to dociskanie piłki ułożonej między nogami. Napisz mi jeszcze proszę, czy w czasie tej dynamicznej pracy za każdym razem unosisz nogę w górę, czy cały czas trzymasz ją uniesioną. A może leży na podłodze? Muszę wiedzieć to dokładnie :-).
Ja dociskam do ściany taką dużą piłkę do fitnesu, ale dla jednej nogi dźwiganie jej jest zdecydowanie za ciężkie (kładłam więc piłkę na stołeczku), ale spróbuję Twojego sposobu z mniejszymi gabarytami :-). Czy to ćwiczenie też robisz dynamicznie? Takie szybkie wbijanie piłki w ścianę? Tutaj nie jestem pewna, jak znieszie to moje kolano, ale delikatnie spróbuję.

Ze swojej strony mogę polecić zainteresowanym "dynamiczną" formę ćwiczenia z dociskaniem do podłogi piłki ułożonej pod kolanem. Robienie go w sposób tradycyjny stało się dla mnie męczarnią, ale znalazłam na starej niemieckiej ulotce wskazówki, aby wykonywać po prostu szybkie "dociski", tak jakby się chciało wbijać gwóźdź dołem podkolanowym (nieco sadystyczne porównanie) - w tej formie jest ono dla mnie dużo lepiej strawne :-).

_________________
Pomożesz innym dzieląc się swą wiedzą i doświadczeniami. Zacznij od działu "Gdzie się leczyć". On jest najważniejszy...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Cwiczenia izometryczne moga przynieść spektakularne rezultaty
PostNapisane: 14 sie 2011, o 00:03 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 maja 2009, o 16:43
Posty: 1065
Lokalizacja: Wrocław
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Zm. zwyrodnieniowe
Chondromalacja III-IV
Boczne przyparcie rzepki
Reaktywne zapalenie stawów (?)
Pytanie tylko ilu z nas może sobie pozwolić na tak długi czas ćwiczeń? Ja na pewno nie. Nikt też zresztą nie zalecał mi ich aż tyle. Na pewno jednak wiem, że mogę i powinnam bardziej się przyłożyć i dodałeś mi wiary że nie będzie to czas stracony :-).

_________________
Pomożesz innym dzieląc się swą wiedzą i doświadczeniami. Zacznij od działu "Gdzie się leczyć". On jest najważniejszy...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Cwiczenia izometryczne moga przynieść spektakularne rezultaty
PostNapisane: 21 sie 2011, o 18:55 
Offline

Dołączył(a): 11 sie 2011, o 15:05
Posty: 32
Typ użytkownika: Sympatyk
Ewa, mam znakomitą rehabilitantkę, która zresztą ma ksywe "baby face killer". Po operacji na rehabilitację chodziłem do Centralnego Ośrodka Medycyny Sportowej, codziennie. Z tymi izometrycznymi było tak, że zawsze wykonywałem je do granicy bólu na poczatku. To wychodziło tak około po 50-100 powtórzeń na każde ćwiczenie. Wtedy Emilia mnie jeszcze hamowała, bo u sportowców tolerancja na ból mięśniowy jest troche inna. I tak przez trzy miesiace były tylko izometryczne, dokłądne, powolne, napięcie mięśnia, przytrzymanie go z 5 sekund i delikatne , bo trochę bolało dociskanie piłki między udami, dociskanie piłki w ściane ze zgietym kolanem, siłowanie się z rehabilitantem trzymającym moją noge. Po trzech miesiacach juz mogłem ćwiczyć na suwnicy, jeszcze bez wyciskania jej, ciężar jakiś absurdalny,aby nie mogła drgnąć, przysiady małyszowe. Z każdym dniem robiłem więcej powtórzeń, ale zawsze do 100 , zwiększając tylko ilość serii. Taka codzienna orka, zawsze tylko zwiększaliśmy ilośc serii, aby była motywacja, codziennie mierzyłem też obwód czworogłowego ( wiecie jak to się robi - długopisem zaznaczacie sobie najwyżej położony punkt rzepki, odmierzacie 5-8 centymetrów w wzdłuż uda, centymetrem zliczacie. Na samym poczatku, mięsien puchnie, więc jest super) . Po jakiś 6 miesiacach nadszedł prawdziwy hardcore, tak jak piszesz, zwiększanie dynamiki mięśnia. Tą piłkę wciska się w ścianę jak gwoździa ( rehabilitantka podając mi piłkę zawsze mi mówiła -"zabij ją"). Najważniejsze jest tutaj pilnowanie osi rzepki. Tak robiłem 5 serii po 100, z przerwa między seriami 1 minuta, później 10 minut rower i znowu to samo. Wtedy człowiek mysli że już zwariuje, dwugłowy tak kuje, że człowiek jest mokry. Po czym rehabilitantka ze swym uroczym i przesympatycznym uśmiechem mówiła "owszem dwugłowy boli, ale to powinien boleć czworogłowy, więc komepensujesz"), no to 5 serii po 100 dociskania piłki między udami, minuta odpoczynku miedzy sesiami, 10 minut rower i znowu to samo. Później 15 minut rower, i dla odpoczynku wciskanie piłki w ziemię, 5x2 serii po 100. Później elektrostymulacja mięsnia, później rower i później jeszcze znowu dociskanie piłki w ścianę 2x100. Chłodzenie. Odpoczynek, obiad, powrót do domu, bo wtedy jeszcze byłem na zwolnieniu lekarskim. Poźniej powrót na rehabilitacje i znowu to samo, albo do fitness clubu. Rehabilitantka powiedziała mi, żeby wykupić sobie karnet, a nie ćwiczyć w domu. Po pierwsze dlatego, że jak wychodzisz ćwiczyć to będziesz to robił, po drugie wychodzisz z domu i musisz się ruszać, po 3 nie ćwiczysz przed telewizorem. Po czwarte motywuje Cię to do tego, żeby ćwiczyć i być tak sprawnym jak inni. Po piate poznaje się nowych ludzi, człowiek ma jakieś zajęcie. Później wykonywałem już takie serie 5x200 i to już naprawdę głowa czworogłowego wychodziła, już czworogłowy przejmował na siebie większość obciążen i bolało to strasznie. Ale staw z dnia na dzień robił się tak stabilny , że miało ochotę się biegać, skakać. W czasie wykonywania dynamicznych powtórzeń, mięsień masz cały czas napięty i dociskasz ta piłęczkę jak seria z kałasznikowa, ekstremalny ból. Przy trzeciej serii to człowiek jest mokry z wysiłku, później nagle staje się to bardzo łatwe.Łatwe bo dochodzą ćwiczenia siłowe, suwnica i inne tam te przyrządy na czworogłowy, ale najbezpieczniejsza jest suwnica. I to niewielki ciężar, jakieś 57 kilo, nadal go nie zwiększam, zwiększam tylko ilość serii. Tak od 3 lat, trochę teraz mniej dociskam już tych piłek, bo miałem prawo się znudzić, wydłużam rower i przede wszystkim biegam. A odpowiadając jeszcze w sprawach diety, to zabierałem swój plan treningowy, miesięczny i dostawałem kartki na 7 dni tygodnia, najpierw, wbrew pozorom ,ale miałem diete wysoce białkową, a później jak juz te tysiace dociskań to wysoce węglowodanową. Dietetyk, był dietetykiem z poradni sportowej. Ktoś by chciał to na priv mogę dać numer telefonu. Jak się jest sportowcem to wizyta jest bezpłatna.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Cwiczenia izometryczne moga przynieść spektakularne rezultaty
PostNapisane: 21 sie 2011, o 19:00 
Offline

Dołączył(a): 11 sie 2011, o 15:05
Posty: 32
Typ użytkownika: Sympatyk
Acha, poszedłem do dietetyka, bo jak się robi te tysiace powtórzeń to człowiek zbyt gwałtownie chudnie, a jak zacząłem żreć schabowe to brzuch mi zaczął rosnąc, więc nie eksperymentowałem ,tylko poszedłem do lekarza co się na tym zna.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Cwiczenia izometryczne moga przynieść spektakularne rezultaty
PostNapisane: 22 sie 2011, o 00:10 
Offline

Dołączył(a): 11 sie 2011, o 15:05
Posty: 32
Typ użytkownika: Sympatyk
Jeszcze w jednej sprawie. Dużo osób bagatelizuje izometryczne, lub jakieś banalne dociskania piłek. Problem jest ukryty gdzie indziej. Po chondrocytach, czy też w zaawansowanej chondromalacji nie można przeciążać stawu, czworogłowy jest bardzo słaby a głowy przyśrodkowej najczęściej nie ma, lub jest tak mała że lateralizacja jest dość duża. Jedynymi ćwiczeniami, jakie można wykonywać na samym początku, a także w trakcie rehabilitacji są właśnie takie archaiczne, żmudne napinania, dociskania. I teraz, możemy to sobie odfajkować te 100 napięć i stwierdzić, że to jednak nic nie daje, tak to my czworogłowego nie odbudujemy, odfajkujemy jeszcze 3 tygodnie, później trochę przestanie boleć, zadowoleni będziemy z samego chodzenia, jakieś masaże, pola elektromagnetyczne,lasery, położymy sie pod tym ,poczytamy gazetkę, pogadamy z innymi rehabilitowanymi, oszukamy rehabilitanta z radościa , że wszystko zrobiliśmy. Prawda jest taka, że jak chce się w jakiejkolwiek dziedzinie osiągnąć sukces - czy to będzie sport, biznes, czy rehabilitowana noga - droga jest tylko jedna - systematyczna ciężka praca. Pewnie są osoby co i tych ćwiczeń nie mogą wykonywać, ale pewnie mogą inne,oby byli wytrwali. I jeszcze jedno, każdy inny mięsień odbudujemy w moment, u kolanowców i tak dość silny jest dwugłowy i dwugłowa czworobocznego, wszystko co odwodzi - szczególnie u tych gdzie problemem jest boczne przyparcie. A odbudowanie czworobocznego,z głowa przyśrodkową, tak aby był funkcjonalny w 100% to okropnie ciężka i żmudna praca, ze względu na to że to najbardziej oporny mięsień do wzrostu.A spada momentalnie, gdzy przestajemy ćwiczyć. Gdy juz jest pulchny i dynamiczny,silny odwdzięcza się nam niesamowitą stabilnością i odciąża staw jak żaden inny.Można.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Cwiczenia izometryczne moga przynieść spektakularne rezultaty
PostNapisane: 23 sie 2011, o 11:19 
Offline

Dołączył(a): 4 kwi 2011, o 14:06
Posty: 165
Lokalizacja: woj.Ślaskie
Typ użytkownika: Kolanowiec początkujący
Mój problem: boczne przyparcie-wyleczone
zwichniecia rzepe-wyleczone
chondromolacja
Dolaczam sie do Kahabilbulina.Cwicze codziennie od 3 miesiecy i widze efekty.Przed wizyta u fizjoterapeuty godzina stania sprawiala mi problem a teraz robie 15 km w pracy i kolana wcale mocniej nie bola.

pozdrawiam

_________________
Na zachodzie ludzie napoczątku chodzą do fizjoterapeutów i dopiero gdy fizjoterapeuta rozłoży recę wybierają sie do ortopedów. Lekarze kilka lat uczą się jak operować , a fizjoterapeuci jak usprawniać po operacjach.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Cwiczenia izometryczne moga przynieść spektakularne rezultaty
PostNapisane: 23 sie 2011, o 14:38 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 maja 2009, o 16:43
Posty: 1065
Lokalizacja: Wrocław
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Zm. zwyrodnieniowe
Chondromalacja III-IV
Boczne przyparcie rzepki
Reaktywne zapalenie stawów (?)
Khabibulin, dzięki wielkie za opis i wszystkie wyjaśnienia. Super ciekawe, na pewno jeszcze nie raz wrócę do Twoich postów.

Ja gdy w trakcie rehabilitacji pozabiegowej stan kolana się pogorszył, dostałam tylko wskazówkę, że mam przerwać wszelkie ćwiczenia i "katować się ćwiczeniami izometrycznymi". Po czym... pojechałam 300 km do domu zostając sama z problemem. Nie chcę tutaj jednak obarczać winą, mojego ośrodka - dopóki tam siedziałam (ok. 6 tygodni po zabiegu) i 3 razy w tygodniu przychodziłam na rehabilitację, nie było tak dużych problemów. Zaczęły się one gdy wróciłam do domu i znalazłam się pod częściową opieką lokalnego rehabilitanta. Problem w tym, że nawet najlepsze ośrodki rehabilitacyjne nie są przygotowane do pilnowania pacjentów na odległość. Bo też i jest to duże wyzwanie, a dodatkowo rzadsze wizyty pacjentów są mniej opłacalne - co tu dużo mówić.

_________________
Pomożesz innym dzieląc się swą wiedzą i doświadczeniami. Zacznij od działu "Gdzie się leczyć". On jest najważniejszy...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL