forum o naszych kolanach

Teraz jest 9 kwi 2020, o 21:02

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 55 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Moje chondro (ja też mam własne, a co!)
PostNapisane: 1 cze 2011, o 21:57 
Offline

Dołączył(a): 12 maja 2011, o 21:00
Posty: 158
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Chondro II (II/III?) rzepki, koncowka leczenia chlamydii pneumonae - ta mi dala popalic w kolanach... Lateralizacja i inne biomechaniczne cuda juz wyleczone :-)
Witam,

ja już się przedstawiałem kilka tygodni temu na tym forum, ale w skrócie - od kilku lat trzeszczenie w kolanach, później nieudana próba leczenia w krakowskim Medicoverze, w końcu dwa tygodnie temu trafiłem do dr. Chomickiego-Bindasa, zaraz potem rezonans, wynik wg. radiologa to chondro rzepki I/II, niestety wg. dr. Chomickiego-Bindasa klasyczna "dwójka", miejscami II/III :-( Reszta kolana w miarę OK. Dziś byłem u p. Jacka Piechowicza, przy badaniu wyszła masa przykurczów mięśni dolnej kończyny, zła rotacja nóg, nieprawidłowa praca stóp itp. Jednym słowem nogi działają mi jak przechodzony VW golf II z przyciemnianymi szybami (niektórzy będą wiedzieć o co mi chodzi ;-)). Czeka mnie teraz ok. 2 miesięczna rehabilitacja, za jakiś miesiąc polecany przez ortopedę Synvisc One i nauka chodzenia "od podstaw". I mooooże coś z tego będzie... Ortopeda nie rekomenduje jeszcze shavingu chrząstki, zobaczymy co da rehabilitacja... Jak uda się na dzień dzisiejszy zatrzymać degenerację w kolanach to będzie już dobrze, za kilka lat być może zafundowałbym sobie leczenie tą nowatorską metodą w Żorach w lubuskiem...


--
Pozdrawiam,
Paweł


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moje chondro (ja też mam własne, a co!)
PostNapisane: 7 cze 2011, o 21:52 
Offline

Dołączył(a): 12 maja 2011, o 21:00
Posty: 158
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Chondro II (II/III?) rzepki, koncowka leczenia chlamydii pneumonae - ta mi dala popalic w kolanach... Lateralizacja i inne biomechaniczne cuda juz wyleczone :-)
Robię sobie właśnie ćwiczenia zalecone przez terapeutę i zastanawiam się nad jedną rzeczą. Mam stwierdzoną lateralizację i trochę wyższe ustawienie rzepki, a chondro mam w części pośrodkowo-przyśrodkowej. Jak to jest u licha możliwe? Llekarz mówi, że jest, ale ja jako osoba z wykształceniem technicznym nie mogę dojść do tego, no właśnie jak... IMHO powinna być starta część boczna rzepki...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moje chondro (ja też mam własne, a co!)
PostNapisane: 20 cze 2011, o 22:32 
Offline

Dołączył(a): 12 maja 2011, o 21:00
Posty: 158
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Chondro II (II/III?) rzepki, koncowka leczenia chlamydii pneumonae - ta mi dala popalic w kolanach... Lateralizacja i inne biomechaniczne cuda juz wyleczone :-)
Kilka niusów z mojego pola walki z własnymi stawami.

Od ponad dwóch tygodni rehabilitacja - masaże 2 razy w tygodniu, ćwiczenia (prawie codziennie). Pani masażystka jest super, nie wiem, skąd ma tyle siły w palcach, ale robi cuda z moimi więzadłami i pasmem biodrowo-piszczelowym. Jeszcze dwa tygodnie temu 5km wolnego rowerowania i kolana bolały cały następny dzień. Wczoraj zrobiłem 15km i choć wieczorem trzeba było chłodzić jedno kolano, to drugie nie sprawia już problemów. Dziś dostałem nowe ćwiczenia i 10 minut orbitreka. O dziwo kolana w porządku, tylko jedno trochę nagrzane po ćwiczeniach, schłodzenie w domu pomogło. Od dwóch tygodni kolana mam systematycznie tejpowane i muszę powiedzieć, że TO DZIAŁA!!!

Efekty samych ćwiczeń - znacznie mniej mi trzeszczy w kolanach :-) W sumie idzie chyba ku lepszemu... musi iść, bo za półtora miesiące mamy rodzinne wakacje na Podlasiu i planuję coś pojeździć...

Mam świadomość, że sama rehabilitacja pewnie potrwa jeszcze kilka miesięcy, po tym może zapodam Synvisc w kolana, ale cieszę się, że widać jakieś małe światełko w tunelu.

Z troszkę innej beczki - ponieważ ostatnio mam lekkie skrzywienie na punkcie kolan zacząłem rozmawiać o tym z kumplami w pracy, ot tak, w wolnych chwilach. I co widzę - masa ludzi ma z tym problem, statystycznie zaczyna się to po 30'tce. Osłabiające jest to, że ludzie nie mają specjalnie pojecia co z tym robić a poziom wiedzy statystycznego lekarza.. przemilczę... :evil: Ja sam bez tego forum byłbym na poziomie naszej służby zdrowia i dalej wpieprzałbym tony glukozaminy wierząc, że "kiedyś przejdzie samo".

--
Pozdrawiam,
Paweł


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moje chondro (ja też mam własne, a co!)
PostNapisane: 21 cze 2011, o 09:35 
Offline

Dołączył(a): 4 kwi 2011, o 14:06
Posty: 165
Lokalizacja: woj.Ślaskie
Typ użytkownika: Kolanowiec początkujący
Mój problem: boczne przyparcie-wyleczone
zwichniecia rzepe-wyleczone
chondromolacja
Witam

Widze ze nie tylko ja jestem zadowolony z pracy fizjoterapeutow od Piechowicza..Ja nad prawa noga pracuje juz dwa miesiace i tez musze przyznac ze czuje efekty.Kolano prawie wogole nie boli przy siedzeniu ,chodzenie sprawia mi przyjemnosc itd.Nie moge sie doczekac rehabilitacji lewej nogi bo moj czworoglowy to flaczek :lol: W sobote jade na usg do dr.Kowalskiej sprawdzic czy zabieg sie udal.

pozdrawiam i zycze zdrowia

_________________
Na zachodzie ludzie napoczątku chodzą do fizjoterapeutów i dopiero gdy fizjoterapeuta rozłoży recę wybierają sie do ortopedów. Lekarze kilka lat uczą się jak operować , a fizjoterapeuci jak usprawniać po operacjach.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moje chondro (ja też mam własne, a co!)
PostNapisane: 21 cze 2011, o 09:35 
Offline

Dołączył(a): 4 kwi 2011, o 14:06
Posty: 165
Lokalizacja: woj.Ślaskie
Typ użytkownika: Kolanowiec początkujący
Mój problem: boczne przyparcie-wyleczone
zwichniecia rzepe-wyleczone
chondromolacja
Witam

Widze ze nie tylko ja jestem zadowolony z pracy fizjoterapeutow od Piechowicza..Ja nad prawa noga pracuje juz dwa miesiace i tez musze przyznac ze czuje efekty.Kolano prawie wogole nie boli przy siedzeniu ,chodzenie sprawia mi przyjemnosc itd.Nie moge sie doczekac rehabilitacji lewej nogi bo moj czworoglowy to flaczek :lol: W sobote jade na usg do dr.Kowalskiej sprawdzic czy zabieg sie udal.

pozdrawiam i zycze zdrowia

_________________
Na zachodzie ludzie napoczątku chodzą do fizjoterapeutów i dopiero gdy fizjoterapeuta rozłoży recę wybierają sie do ortopedów. Lekarze kilka lat uczą się jak operować , a fizjoterapeuci jak usprawniać po operacjach.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moje chondro (ja też mam własne, a co!)
PostNapisane: 17 lip 2011, o 13:09 
Offline

Dołączył(a): 12 maja 2011, o 21:00
Posty: 158
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Chondro II (II/III?) rzepki, koncowka leczenia chlamydii pneumonae - ta mi dala popalic w kolanach... Lateralizacja i inne biomechaniczne cuda juz wyleczone :-)
Krótka, ale chyba dobra wiadomość - u mnie coraz lepiej, jestem w trakcie (już półtoramiesiecznej, z małą przerwą na 4 dniowy spływ kajakiem Wdą w Borach Tucholskich :-))) rehabilitacji. Właśnie wróciliśmy z żoną z ponad 30km przejażdżki rowerowej po Krakowie i kolanka dały radę :-) Moja rehabilitantka ostatnio powiedziała, żeby po wakacjach pomyśleć o iniekcjach w kolana i wszystkie ubytki chrząstki powinny ładnie się zabliźnić. Radzi te "mocniejsze" zastrzyki, kiedyś konsultowała się z dr. Bertą Kowalską i ta potwierdziła, że te są znacznie skuteczniejsze od zwykłych Synocromów czy innych Ostów. Czyli więc Syncvisc One... ale to już też polecał mi dr. Chomicki-Bindas. Drogie toto, ale przynajmniej będzie tylko jeden zastrzyk :-)

Podrawiam innych kolanowców!!!
Paweł


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moje chondro (ja też mam własne, a co!)
PostNapisane: 19 lip 2011, o 09:39 
Offline

Dołączył(a): 12 maja 2011, o 21:00
Posty: 158
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Chondro II (II/III?) rzepki, koncowka leczenia chlamydii pneumonae - ta mi dala popalic w kolanach... Lateralizacja i inne biomechaniczne cuda juz wyleczone :-)
No więc trochę chyba przesadziłem, tak o 15km ;-) W niedzielę było OK, ale wczoraj już nie, kolanka dały znać o sobie, dziś też trochę czuję... fakt jest jednak taki, że jest teraz znacznie lepiej po tych 30km, niż jeszcze miesiąc temu po 10km...

--
Pozdrawiam,
Paweł


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moje chondro (ja też mam własne, a co!)
PostNapisane: 19 lip 2011, o 14:50 
Offline

Dołączył(a): 4 kwi 2011, o 14:06
Posty: 165
Lokalizacja: woj.Ślaskie
Typ użytkownika: Kolanowiec początkujący
Mój problem: boczne przyparcie-wyleczone
zwichniecia rzepe-wyleczone
chondromolacja
Najwazniejsze ze jest lepiej!Nawet nie wiesz jak ci zazdrosze jazdy na rowerze :x
Mysle ze mozemy nazwac sie farciarzami ze trafilismy do ludzi od Piechowicza.Ja jestem pelen podziwu dla ich pracy.

pozdrawiam i zycze kolejnych bezbolesnych kilometrow

_________________
Na zachodzie ludzie napoczątku chodzą do fizjoterapeutów i dopiero gdy fizjoterapeuta rozłoży recę wybierają sie do ortopedów. Lekarze kilka lat uczą się jak operować , a fizjoterapeuci jak usprawniać po operacjach.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moje chondro (ja też mam własne, a co!)
PostNapisane: 19 lip 2011, o 22:30 
Offline

Dołączył(a): 12 maja 2011, o 21:00
Posty: 158
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Chondro II (II/III?) rzepki, koncowka leczenia chlamydii pneumonae - ta mi dala popalic w kolanach... Lateralizacja i inne biomechaniczne cuda juz wyleczone :-)
Z tą jazdą na rowerze to niestety nie jest jeszcze tak różowo... właśnie wróciłem z kontroli u p. Piechowicza, jak dowiedział się o tych 30km to tylko popatrzył na mnie dziwnie i powiedział "przegiął pan" :oops: No nic, jak kolanka się uspokoją to zacznę znowu rowerowanie, tym razem od 10km. Muszę coś pokręcić, bo co by nie mówić, to uwielbiam kontakt z pedałami :mrgreen: Co ciekawe orbitrek mi w ogóle nie szkodzi, ale tu ugięcie w kolanach jest znacznie mniejsze niż na rowerze...

BTW fachowcy u p. Piechowicza są I klasa, nie ma nawet dwóch zdań...

--
Pozdrawiam,
Paweł


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moje chondro (ja też mam własne, a co!)
PostNapisane: 22 sie 2011, o 18:58 
Offline

Dołączył(a): 12 maja 2011, o 21:00
Posty: 158
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Chondro II (II/III?) rzepki, koncowka leczenia chlamydii pneumonae - ta mi dala popalic w kolanach... Lateralizacja i inne biomechaniczne cuda juz wyleczone :-)
Ja się rehabilituję już 3 miesiące. Efekty słychać gołym uchem, tzn. nic mi w nogach głośno nie trzeszczy, prawe kolano jest jeszcze trochę gorsze, ale wierzę, że do listopada-grudnia będzie cacy, tzn. rzepka będzie chodzić w stawie torem, który przewidział konstruktor ;-) Potem tylko trzeba bedzie dać czas na zabliźnienie chondro, oczywiście nie przerywając ćwiczeń. Co mi najbardziej pomogło: ćwiczenie na czworogłowy, ale też rozciąganie naprężacza powięzi szerokiej i mm. pośladkowych. Bez rozciągania nie byłoby tego postępu. W sumie na wszelakiego rodzaju ćwiczenia (rozciąganie, wzmacnianie mięśni) poświęcam ok. 1-2 godz. dziennie. Minęły mi już te cholerne stany zapalne, kiedy to po większej porcji ćwiczeń na drugi dzień musiałem pełzać, bo kolana (ba, całe nogi) tak bolały. Jak trochę mnie ćmi w kolanach to najlepszym środkiem przeciwbólym jest rower i delikatne ćwiczenia. Co do roweru - zgodnie z wszystkimi zaleceniami dałem siodełko dosyć wysoko. Efekt? Po przejechaniu 10-12km pojawiał się ból z tyłu i z boku kolana (oczywiście prawego). Po obniżeniu siodełka o 1cm minęło jak ręką ujął :-) W sumie systematycznie idzie ku dobremu, co cieszy... Kończę, bo kolanka zapraszają na przejażdżkę rowerową a tu wieczór tuż tuż ;-)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 55 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL