forum o naszych kolanach

Teraz jest 28 lis 2020, o 00:55

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 50 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Kolanka Ewy Max-Kolanko :-)
PostNapisane: 16 maja 2010, o 20:10 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 maja 2009, o 16:43
Posty: 1065
Lokalizacja: Wrocław
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Zm. zwyrodnieniowe
Chondromalacja III-IV
Boczne przyparcie rzepki
Reaktywne zapalenie stawów (?)
Cześć Lenko, miło Cię znowu słyszeć na naszym forum :-). Ho, ho, robi wrażenie to Twoje przesunięcie... Wkrótce zapewne wyprodukuję poważniejszy raport na temat stanu mojego kolana po operacji. W największym skrócie - na razie nie ma powodu do zachwytu, choć zapewne za wcześnie jeszcze, aby przesądzać o niepowodzeniu zabiegu. Nie widzę też żadnej róznicy w położeniu i pracy rzepki w porównaniu z drugim kolanem.
Myślę, jednak, że nie powinnaś się sugerować moimi wrażeniami, bo u mnie przyparcie rzepki nie było tak wyraźne, a przynajmniej opinie lekarzy były bardzo róźne na ten temat.

_________________
Pomożesz innym dzieląc się swą wiedzą i doświadczeniami. Zacznij od działu "Gdzie się leczyć". On jest najważniejszy...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Kolanka Ewy Max-Kolanko :-)
PostNapisane: 21 maja 2010, o 21:39 
Offline

Dołączył(a): 21 sie 2009, o 12:17
Posty: 63
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
W takim razie czekam na relacje :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Kolanka Ewy Max-Kolanko :-)
PostNapisane: 21 maja 2010, o 22:21 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 maja 2009, o 16:43
Posty: 1065
Lokalizacja: Wrocław
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Zm. zwyrodnieniowe
Chondromalacja III-IV
Boczne przyparcie rzepki
Reaktywne zapalenie stawów (?)
Czas już najwyższy napisać co tam się u mojego kolanka dzieje :-). Zwlekałam z tym nie tylko ze względu na kłopoty czasowe, ale też dlatego, że wcale nie jest łatwo o tym napisać. No, ale biorę byka za rogi :-).

W 13 tygodniu od zabiegu stan kolana opisałabym tak:
- zakres ruchu niezły - pełny wyprost, niewielkie w sumie braki zgięcia - dawno nikt tego nie mierzył, ale reakcje fachowców wskazują, że jest OK.

- po odstawieniu kul, dość szybko, jak mi się wydaje, odzyskałam siłę mięśni i poczucie stabilności nogi umożliwiające jakie takie chodzenie. Tu naprawdę poczułam moc fachowej rehabilitacji. Dość szybko - oznacza ok. 2 tygodnie :-). Jednak jeszcze przez następnych parę tygodni wspomagałam się kulami szczególnie poza domem i szczególnie, przy nieco dłuższych wyjściach lub gdy czułam, że kolano ma słabszy dzień. Od jakichś 2 tygodni nie korzystam już w ogóle z pomocy kul, jednak czas chodzenia to maksymalnie pół godziny, w zasadzie to chyba nawet mniej...

- spory obrzęk, który pojawił się po pierwszej rehabilitacji, utrzymywał się przez około 5 tygodni. Jednak jeszcze do teraz nie uporałam się całkiem z tym zjawiskiem - jest na pewno dużo mniejszy, ale zauważalny. Po nieco większym wysiłku puchną nawet palce stopy. Ostatnio miałam dwa seanse tzw. ręcznego drenażu limfatycznego - który według zapewnień fachowców powinien poprawić sytuacje.

- pierwsze 8-9 tygodni stały pod znakiem dużej bolesności przy ruchach kolana (co pewno nie jest niezwykłe) i paskudnych bolesnych, głośnych przeskoków w okolicy przyśrodkowej krawędzi rzepki. Teraz jest dużo lepiej, jednak bolesność w tym miejscu utrzymuje się - i to jest najsłabsze ogniwo ograniczające możliwości chodzenia i ćwiczeń, no i chyba w ogóle sprawność. Drenaż limfatyczny ma też zmniejszyć obrzęk wewnętrzny, który prawdopodobnie odpowiedzialny jest za tę bolesność. Oby...

- po pierwszym miesiącu od zabiegu głowa przyśrodkowa praktycznie zniknęła, a mięsień prosty uda mocno skapcaniał. Było i w sumie jest nadal sporo kłopotu z dobraniem ćwiczeń, które pozwalałyby je wzmacniać nie powodując bólu. Teraz sytuacja się poprawiła, coś tam już widać :-), ale na pewno będzie z tym jeszcze sporo roboty. Jak stwierdził pan rehabilitant, kobiety mają trudniej ze względu na brak testosteronu, który ułatwia przyrost mięśni.

- rzepka po uwolnieniu bocznym – chyba niespecjalnie się uwolniła. W czasie badania kontrolnego lekarz stwierdził ograniczoną ruchomość we wszystkich kierunkach....

Podsumowując - na razie brak jest powodów do zachwytów - sprawność jest ciągle sporo mniejsza niż przed zabiegiem – ograniczają ją obrzęki i bolesność, szczególnie w przyśrodkowej części kolana. Od jakichś 3-4 tygodni postęp się praktycznie zatrzymał. Nikt też nie uspokaja mnie, że to jest normalne i że wszystko jest na dobrej nodze. Wręcz przeciwnie, z pośrednich uwag, mogę wnosić, że rezultaty są poniżej oczekiwań.

Praktycznie całe leczenie, stało też pod znakiem sporego stresu. W którymś momencie rehabilitant nazwał moje kolano jajkiem-niespodzianką – co się zgadza z moim odczuciem, że moje kolano, a może w ogóle tego typu zabiegi nie należą do często wykonywanych standardów, takich jak np. rekonstrukcje więzadeł, zabiegi na łąkotkach, w których leczenie jest dużo bardziej przewidywalne i lepiej określone. Mnie nie udało się nawet na początku leczenia uzyskać odpowiedzi na pytanie jak długo będzie ono trwać. To na pewno nie jest komfortowa sytuacja.

Walczę dalej, miewam chwile poważnego zwątpienia w skuteczność zabiegu, ale na pewno jeszcze nie czas by tracić nadzieję. 13 tygodni w czasie kolanowym, to nie jest tak dużo – procesy gojenia się i regeneracji kolana toczą się wolno, być może trzeba jeszcze trochę cierpliwości. Zobaczymy :-)

_________________
Pomożesz innym dzieląc się swą wiedzą i doświadczeniami. Zacznij od działu "Gdzie się leczyć". On jest najważniejszy...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Kolanka Ewy Max-Kolanko :-)
PostNapisane: 21 maja 2010, o 22:48 
Offline

Dołączył(a): 21 sie 2009, o 12:17
Posty: 63
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
No cóż relacja nie napawa optymizmem... Miejmy jednak nadzieje, że z czasem wszystko wróci do normy. Moje wątpliwości odnośnie operacji wynikają głównie z faktu, że nikt nie ukrywał przede mną, że mogę nie odczuć znaczącej poprawy. Ponadto istnieje duże prawdopodobieństwo wtórnego bocznego przyparcia, co przy moich problemach z odbudową mięśni wydaje się bardzo możliwe. Ostrożnie optymistyczna wersja mówi, że powinno być lepiej, ale nie należy spodziewać się cudów...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Kolanka Ewy Max-Kolanko :-)
PostNapisane: 21 maja 2010, o 23:09 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 maja 2009, o 16:43
Posty: 1065
Lokalizacja: Wrocław
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Zm. zwyrodnieniowe
Chondromalacja III-IV
Boczne przyparcie rzepki
Reaktywne zapalenie stawów (?)
Po swoich doświadczeniach, mogę potwierdzić, że trzeba się liczyć z brakiem "cudu".

Myślę, że w takim przypadku jest tylko jedna rada. Poczekać, aż człowiek poczuje, że już naprawdę nie ma wyjścia, że wyczerpał już wszystkie inne środki i chce tego zabiegu... Po to, aby później nie żałować i nie mieć do siebie pretensji. Ja nie żałuję.

_________________
Pomożesz innym dzieląc się swą wiedzą i doświadczeniami. Zacznij od działu "Gdzie się leczyć". On jest najważniejszy...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Kolanka Ewy Max-Kolanko :-)
PostNapisane: 21 maja 2010, o 23:30 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 maja 2009, o 16:43
Posty: 1065
Lokalizacja: Wrocław
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Zm. zwyrodnieniowe
Chondromalacja III-IV
Boczne przyparcie rzepki
Reaktywne zapalenie stawów (?)
Swoją drogą to podziwiam szczegółowe objaśnienia związane z mechanizmem działania zabiegu i ryzykiem niepowodzenia. Ja nie spotkałam się z tym chyba ani razu - co najwyżej, lekarz ograniczał się do prostego komentarza "mogę zrobić pani to i to, ale to nic nie da" - oczywiście do takiego fachowca już nie wracałam.
No, ale może to jest świadome - gdyby chirurdzy zaczęli wtajemniczać pacjentów w ryzyko niepowodzenia zabiegu, chyba nie mieliby z czego żyć ;-) ;-).
O ile bardzo fajnie dogadałam się z reumatologami, natrafiłam na takich, którzy potraktowali mnie jak partnera intelektualnego, pozwalając zrozumieć mechanizmy choroby i stan wiedzy na ten temat, to z ortopedami nie miałam tego szczęścia.

Aaaa... właśnie ciągle nie skończyłam wątku reumatologicznego. Ale to już innym razem. Dobrej nocy :-).

_________________
Pomożesz innym dzieląc się swą wiedzą i doświadczeniami. Zacznij od działu "Gdzie się leczyć". On jest najważniejszy...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Kolanka Ewy Max-Kolanko :-)
PostNapisane: 22 maja 2010, o 01:41 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 gru 2009, o 02:45
Posty: 143
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Chondro II/III, lateralizacja rzepek,
artroskopia kolana lewego 2011. Zwyrodnienia "od zawsze", diagnozowana od 2008. Po artro szybkie "postępy" w obrębie kręgosłupa, liczne przepukliny wielo płaszczyznowe. Z górami koniec, na rowerku coraz trudniej...
:lol: Ewo, twoja relacja z dalekiej podróży zaczęła się tak pięknie a w miarę czytania mina mi rzedła :cry: . Przypomniało mi się jak apelowałaś aby ujawnił się ktoś, kogo walka o kolano zakończyła się powodzeniem. Trudno uwierzyć, że tyle zabiegów, tak kosztownych miałoby być tylko eksperymentem dla dobra następnych nieszczęśników.
Życzę ci jednak abyś tę walkę wygrała, może wcale nie cudem.Ale nawet choćby, dlaczego nie?
Co do lekarzy.Tez trochę podszkoliłam się na forum a muszę udawać głupią. Ostatnio wysłuchałam posłusznie co mi będzie robione związku z chrząstką i łąkotką. Nie śmiałam przerwać i powiedzieć, że te wszystkie metody znam.Nawet więcej, ich marne skutki też. Ale na ile te metody skuteczne ani słowa.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Kolanka Ewy Max-Kolanko :-)
PostNapisane: 22 maja 2010, o 08:35 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 maja 2009, o 16:43
Posty: 1065
Lokalizacja: Wrocław
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Zm. zwyrodnieniowe
Chondromalacja III-IV
Boczne przyparcie rzepki
Reaktywne zapalenie stawów (?)
Porzekadło ludowe mówi, że "Jak ktoś się uprze, aby wyzdrowieć, to medycyna jest bezradna". I tego się będę trzymać :-).

_________________
Pomożesz innym dzieląc się swą wiedzą i doświadczeniami. Zacznij od działu "Gdzie się leczyć". On jest najważniejszy...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Kolanka Ewy Max-Kolanko :-)
PostNapisane: 22 maja 2010, o 10:30 
Offline

Dołączył(a): 21 sie 2009, o 12:17
Posty: 63
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Doceniam szczerość lekarzy tylko ona w tym wypadku tak naprawdę nie pomaga, bo trudo podejmować decyzje ze świadomością, że nie będzie tak jaby się chciało. Zresztą jeden z moich lekarzy powiedział podczas rozmowy ze mną na ten temat: "My to jednak mamy dobrze, bo nie dajemy pacjentowi żadnych gwarancji, a decyzje musi podjąć on sam". W sumie mój problem nie polega na tym czy się zoperować tylko jaką metodę wybrać, bo każdy oczywiście ma własną wizję, a żadna nie gwarantuje sukcesu. To tak w skrócie :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Kolanka Ewy Max-Kolanko :-)
PostNapisane: 22 maja 2010, o 11:06 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 maja 2009, o 16:43
Posty: 1065
Lokalizacja: Wrocław
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Zm. zwyrodnieniowe
Chondromalacja III-IV
Boczne przyparcie rzepki
Reaktywne zapalenie stawów (?)
Tak, też doświadczyłam różnych wizji lekarzy - bardzo różnych i nierzadko sprzecznych. Wybiera pacjent, który się na tym najmniej zna, a często nie ma nawet podstawowych informacji. Taki paradoks.
Drugi to rzeczywiście taki, że usługi medyczne, choć tak kluczowe, są chyba jedynymi nie objętymi żadną gwarancją... I doprawdy nie jest to zabawne.

_________________
Pomożesz innym dzieląc się swą wiedzą i doświadczeniami. Zacznij od działu "Gdzie się leczyć". On jest najważniejszy...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 50 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL