forum o naszych kolanach

Teraz jest 16 lip 2024, o 07:43

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 14 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Chondromalacja II stopnia
PostNapisane: 10 mar 2010, o 17:27 
Offline

Dołączył(a): 10 mar 2010, o 15:39
Posty: 6
Lokalizacja: Wrocław
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Zmiany chondromolacyjne II stopnia powierzchni stawowych kości piszczelowej i udowej stawu kolanowego.
Witam!
Kiedyś myślałam, że jestem sama ale widzę, że z tym problemem boryka się większość młodych ludzi, ale i tak jest mi z tym bardzo źle :( . Nie tak powinno wyglądać życie młodych ludzi.
Moja historia jest dość nietypowa a może i normalna. Dwa lata temu zaczął się lekki ból w kolanie i takie trzeszczenie, myślałam że to normalne. Po kilku dniach jechałam bardzo długo pociągiem (11 godzin) i następne dni to po prostu jeden wielki koszmar: ból, obrzęk i potworne trzeszczenia. Trafiłam do lekarza ( I kontaktu ponieważ byłam poza domem) i przepisał mi jakieś maści i nic. Z każdym dniem było gorzej. Po dwóch tygodniach trafiłam na ostry dyżur i tam powiedziano: zapalenie maziówki i zwolnienie z pracy na dwa tygodnie. Po dwóch tyg. wizyta u lek. i artroskopia po której stwierdzonoChondromalacja II stopnia kłykcia przyśrodkowego kości udowej. Torbiel maziówki. Po artroskopi chodzenie o kulach 10 tyg. i w cale nie jest lepiej. W międzyczasie zaszłam w ciążę i muszę przyznać że było OK, fakt, że nie pracowałam. I zaczęło się na nowo po urodzeniu dzidziusia a najbardziej po skończonym karmieniu dziecka. Z każdym dniem większy obrzęk, ból itd. W styczniu tego roku znowu miałam artroskopię i stwierdzono że dopadła mnie jakaś choroba, sami nie wiedzą i jak narazie chodzę o kulach już 9 tyg. i jeszcze 4 tyg. o jednej kuli.Nie wiem jak to zniosę, już zaczynam łapać deprechę. W pracy nie byłam już od dwóch lat, obecnie jestem w trakcie załatwiania świadczenia rehabilitacyjnego, bo nie wyobrażam sobie w takim stanie pracować, z resztą lek. zakładowy nie przyjmie mnie. Wspomnę, że nie jestem stara, mam 34 lata i nigdy nie miałąm kontuzji.

_________________
Justyna


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Chondromalacja II stopnia
PostNapisane: 10 mar 2010, o 18:51 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 maja 2009, o 16:43
Posty: 1065
Lokalizacja: Wrocław
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Zm. zwyrodnieniowe
Chondromalacja III-IV
Boczne przyparcie rzepki
Reaktywne zapalenie stawów (?)
Cześć Justyno,

no rzeczywiście włosy mi stają dęba na głowie, gdy czytam o tych kulach. Ja po 4 tygodniach mam serdecznie dość. Jeszcze przy małym dziecku...

Najkrócej ujmę to tak:
Wydaje mi się, że powinnaś poszukać naprawdę dobrego fachowca. Chondromalacja II stopnia to dość kiepska diagnoza i raczej nie wyjaśnia aż takich problemów - poczytaj w naszym dziale o chondromalacji a myślę, że to stanie się jasne.

Ponieważ Twoje problemy zaczęły się po długim siedzeniu (nogi zgięte, jak się domyślam), jest szansa, że ich przyczyną jest boczne przyparcie rzepki - sprawa, którą we Wrocławiu chyba ciągle trudno zdiagnozować.

Ponieważ jesteś z Wrocławia (podobnie jak ja) polecam Ci wizytę u doktora Kacera (w Legnicy niestety) doktora Kentela (Wrocław) lub doktora Kalinowskiego. Tego pierwszego sama wypróbowałam i wiem, że zna się na tych rzeczach bardzo dobrze. Drugi zaś cieszy się ogólnie dobrą renomą i stwierdził boczne przyparcie rzepki u Goffi3 (z leczeniem trochę gorzej). Trzeci jest może mniej znany, ale równiez jest chyba dobrym fachowcem. Zerknij do działu: "Gdzie się leczyć". No cóż - ja po dobrą diagnozę i leczenie wyemigrowałam do Warszawy i Żor - no, ale najpierw chyba warto wyczerpać możliwości na miejscu. Acha, myślę, że powinnaś też odwiedzić reumatologa - (viewtopic.php?f=48&t=193).

Co do deprechy - to cóż, czytałam jakiś czas temu, że problemy z kolanami u młodych ludzi często są przyczyną depresji - depresji jako choroby (nie w popularnym znaczeniu doła). Większe i mniejsze trudności psychiczne są chyba udziałem każdego z nas. Na pewno, gdy poczujesz, że problem Cię przerasta (a wierzę, że tak może być) warto się zastanowić nad tabletkami przeciwdepresyjnymi. Nie tylko pomogą Ci radzić sobie z problemem, ale też ułatwią leczenie. Oczywiście najpierw trzeba porozmawiać z odpowiednim specjalistą.

To tyle w skrócie - poczytaj również inne działy naszego forum - myślę, że Cię zainspirują :-).

Trzymam mocno kciuki i życzę dużo cierpliwości,

Ewa

Ps. A u jakich specjalistów się leczysz. Napisz też, co oni mówią o Twoich obecnych problemach.

_________________
Pomożesz innym dzieląc się swą wiedzą i doświadczeniami. Zacznij od działu "Gdzie się leczyć". On jest najważniejszy...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Chondromalacja II stopnia
PostNapisane: 10 mar 2010, o 19:19 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 maja 2009, o 16:43
Posty: 1065
Lokalizacja: Wrocław
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Zm. zwyrodnieniowe
Chondromalacja III-IV
Boczne przyparcie rzepki
Reaktywne zapalenie stawów (?)
Acha, przegapiłam, że napisałaś, że lekarze sami nie wiedzą, co Ci jest... Coś chyba jednak stwierdzić musieli? Jakie Ci dają perspektywy?
W takiej sytuacji naprawdę trudno doradzić coś innego, jak cierpliwe poszukiwanie fachowca - jest to udziałem niemal każdego z nas. Trzeba trafić na swojego... No i postarać się zrozumieć, to co mówią lekarze, a także dowiedzieć jak najwięcej o swojej chorobie, tak by móc w miarę świadomie kierować swoim leczeniem. Łatwe to nie jest - wiem...

_________________
Pomożesz innym dzieląc się swą wiedzą i doświadczeniami. Zacznij od działu "Gdzie się leczyć". On jest najważniejszy...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Chondromalacja II stopnia
PostNapisane: 10 mar 2010, o 21:05 
Offline

Dołączył(a): 2 mar 2010, o 21:25
Posty: 25
Lokalizacja: Wrocław
Typ użytkownika: Kolanowiec początkujący
Mój problem: boczne przyparcie rzepki
Jeśli chodzi o zdiagnozowanie to polecam doktora Macieja Kentla, u mnie jak to Ewa wspomniała, zdiagnozował boczne przyparcie rzepki. Dostałam leki i lekkie wskazania dalszego postępowania. Na pewno dobry jest też profesor Dragan z kliniki na Borowskiej, ale trudno się do niego dostać. Niestety trzeba samemu powalczyć o siebie. Więc kiedy trafisz do specjalisty, zadawaj mnóstwo pytań, nie liczyłabym na zbytnią wylewność lekarza. Ale trzeba wyglądać światła w tunelu. Jestem w dokładnie tym samym wieku co Ty, niestety też mam ciężkie dni - myślę tu o stanach depresyjnych. Wbrew wszystkiemu, czasem nadmierne poszukiwania informacji w internecie, potrafią przygnębić. Najważniejsze jest zdiagnozować schorzenie i jego przyczynę, tak jak w moim przypadku.Też nie miałam żadnej kontuzji. To mnie najbardziej irytuje. Ale staram się trzymać, czego i Tobie życzę.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Chondromalacja II stopnia
PostNapisane: 11 mar 2010, o 10:46 
Offline

Dołączył(a): 10 mar 2010, o 15:39
Posty: 6
Lokalizacja: Wrocław
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Zmiany chondromolacyjne II stopnia powierzchni stawowych kości piszczelowej i udowej stawu kolanowego.
Witam
dzięki za dobre wskazówki. Podczas ego zabiegu lekarz operujący powiedział mi, że moja chrząstka w kolanie wygląda jak brązowy ryż, który się rozsypuje. Miejscowo odsłonięte są warstwy podchrzęstnej. Wykonano u mnie shaving MFC oraz nawiercenia. 3 miesiące temu robiłam sobie wszystkie badania nawet przymierzałam się pójść do reumatologa ale wszystko było OK, ale teraz nie dam za wygraną i idę. Wczoraj byłam na wizycie kontrolnej i wszystko jest OK, tzn. nie ma wysięku i jest pełny zakres ruchowy. Może będę żyć? :lol: A tak przy okazji może znacie dobrego reumatologa we Wrocku?

_________________
Justyna


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Chondromalacja II stopnia
PostNapisane: 11 mar 2010, o 10:49 
Offline

Dołączył(a): 10 mar 2010, o 15:39
Posty: 6
Lokalizacja: Wrocław
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Zmiany chondromolacyjne II stopnia powierzchni stawowych kości piszczelowej i udowej stawu kolanowego.
Przed tym ostatnim zabiegiem robiłam sobie rezonans i wszystkie te zmiany mogą odpowiadać w przebiegu bursitis.

_________________
Justyna


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Chondromalacja II stopnia
PostNapisane: 11 mar 2010, o 10:59 
Offline

Dołączył(a): 2 mar 2010, o 21:25
Posty: 25
Lokalizacja: Wrocław
Typ użytkownika: Kolanowiec początkujący
Mój problem: boczne przyparcie rzepki
Napisz u kogo się leczysz, kto wykonał zabieg? Rozumiem, iż wszystko dzieję się we Wrocławiu?


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Chondromalacja II stopnia
PostNapisane: 11 mar 2010, o 11:10 
Offline

Dołączył(a): 10 mar 2010, o 15:39
Posty: 6
Lokalizacja: Wrocław
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Zmiany chondromolacyjne II stopnia powierzchni stawowych kości piszczelowej i udowej stawu kolanowego.
pierwszy zabieg robił mi dr
Wodzisławski a teraz dr Chlebiński Szpital wojskowy.

_________________
Justyna


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Chondromalacja II stopnia
PostNapisane: 11 mar 2010, o 11:40 
Offline

Dołączył(a): 2 mar 2010, o 21:25
Posty: 25
Lokalizacja: Wrocław
Typ użytkownika: Kolanowiec początkujący
Mój problem: boczne przyparcie rzepki
Przy złamaniu w stawie skokowym leczyłam się w szpitalu kolejowym, jeśli chodzi o same zabiegi, składanie nogi itd. to polecam, natomiast jak zwykle szwankuje informacja jaka się należy pacjentowi. Teraz staram się o konsultacje z prof. Szymonem Draganem ze szpitala klinicznego na Borowskiej. Jeśli się uda to dam znać co i jak.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Chondromalacja II stopnia
PostNapisane: 11 mar 2010, o 14:58 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 maja 2009, o 16:43
Posty: 1065
Lokalizacja: Wrocław
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Zm. zwyrodnieniowe
Chondromalacja III-IV
Boczne przyparcie rzepki
Reaktywne zapalenie stawów (?)
Justyna, mała uwaga - jeśli masz odsłoniętą warstwę podchrzęstną, to na pewno nie jest to chondromalacja II stopnia - być może już nawet IV. Ten II stopień to chyba jakieś dawniejsze diagnozy?

_________________
Pomożesz innym dzieląc się swą wiedzą i doświadczeniami. Zacznij od działu "Gdzie się leczyć". On jest najważniejszy...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 14 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL