forum o naszych kolanach

Teraz jest 24 paź 2020, o 03:20

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Witam serdecznie, Iza z tej strony
PostNapisane: 13 gru 2009, o 17:31 
Offline

Dołączył(a): 13 gru 2009, o 17:06
Posty: 6
Lokalizacja: Lubin, dolnośląskie
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Nawrotowe zwichnęcia rzepki (niestabilność), zmiany zwyrodnieniowe IV stopnia stawu rzepkowo-udowego.
Chciałabym opowiedzieć o moim problemie z kolanem, być może ktoś z Was będzie w stanie podpowiedzieć mi parę rzeczy. Moja nieprzyjemna przygoda z kolanem zaczęła się 9 lat temu w wieku 13 lat. Wtedy po raz pierwszy uciekła mi rzepka na zwenętrzną stronę. Gips, rehabilitacja i zakończenie leczenia. Nikt mi nie powiedział, że to początek czegoś poważniejszego. Z resztą co może wiedzieć 13 latka. Urazy powracały, coraz częściej i były coraz boleśniejsze. Zbierała się woda w kolanie, wkółko miałam tylko rehabilitację, jadłam glukozaminę i inne wynalazki, które miały mi pomóc. Znów gips i historia od początku, jakiś czas spokój później znów rzepka uciekła. Po wynikach badania USG (płyn w kolanie, zapalenie fałdy błony maziowej w zachyłku nadrzepkowym, przewlekłe uszkodzenie trzonu łąkotki bocznej - zmiany degeneracyjne, przewlekły proces zapalenia więzadła pobocznego strzałkowego) lekarz postanowił wykonać artroskopię, krótko przed zabiegiem moja noga była ciągle napuchnięta, wykonano mi zabiego w wieku 17 lat. Orzeknięto chondromalację II stopnia stawu rzepkowo-udowego z dysplazją, przerost ciała hoffy i chondromalację uogólnioną I stopnia. Usunęli mi luźne fragmenty chrząstki i wypisano mnie ze szpitala. Po zabiegu - rehabilitacja. Miałam spokój przez rok, może półtora. Urazy zaczęły wracać, bywało, że aby nie mieć gipsu męczyłam się kilka dni z bólem (przez zebranie płynu), rozchodziłam i było ok. Szybko wracałam do pełnej sprawności. Dbałam o kolano, chodziłam na siłownię, basen. Gdy coś się działo zaciskałam zęby, zawijałam kolano bandażem i było dobrze. W tym roku ni stąd ni z owąd, bez żadnego urazu dostałam ogromnej opuchlizny kolana, pojechałam na pogotowie, lekarz orzekł zapalenie stawu kolanowego - gips 2 tyg, później reh. i zastrzyki (synocrom), stanęłam na nogę, ćwiczyłam. Zastrzyków miałam wziąć 5 (1x tydz), zdąrzyłam wziąć dwa. Tak okrutnie uciekło mi kolano, że myślałam, że zemdleje z bólu. Pojechałam na pogotowie, ściągnęli mi z kolana samą krew. I znów gips :-/ 2 tyg. Po tych dwóch tygodniach moja noga wyglądała po prostu przerażająco, kolano nadal napuchnięte, mięśnie pozapadane. Pojechałam do Poznania, tam zrobili mi kolejną artroskopię (wrzesień tego roku), po tym miał być wykonany zabieg polegający na obniżeniu rzepki, jednak po artro okazało się, że zmiany zwyrodnieniowe w kolanie są już w IV stopniu, kość trze o kość dlatego ze względu na brak chrząstki operacja nie ma sensu... Lekarz powiedział, że jedynym ratunkiem dla mnie jest endoproteza czego nie robi się w tak młodym wieku. Powiedział mi, że muszę się oszczędzać i wytrzymać jak najdłużej :-( Pojechałam do innego lekarza, powiedział mi, że można to jeszcze uratować przez podcięcie troczków. Co sądzcie o tym?? I jeden i drugi lekarz ma bardzo dobrą opinię.

Na koniec chcę jeszcze zaznaczyć, że nigdy nie uprawiałam sportu wyczynowo. Mam stwierdzoną wadę od urodzenia, że rzepki są za bardzo wysunięte na boki. Drugie kolano też uciekło mi ze 2,3 razy w życiu :-( Martwię się o to drugie ponieważ ostatnio coraz częściej boli, w końcu działa jak za dwie nogi... Kolano (to schorowane) mi bardzo dokucza, nie mogę wykonywać wielu czynności, boli przy wchodzeniu i schodzeniu ze schodów, nie mogę biegać, podskoczyć, nie zegnę kolana w powietrzu, rzepka okropnie przeskakuje. Gdy chodzę z godzinkę , dwie bywa tak, że po jakimś czasie ból jest tak nieprzyjemny, że po prostu nie mogę iść.


Ostatnio edytowano 14 gru 2009, o 10:01 przez Iza, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Witam serdecznie, Iza z tej strony
PostNapisane: 13 gru 2009, o 19:21 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 maja 2009, o 16:43
Posty: 1065
Lokalizacja: Wrocław
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Zm. zwyrodnieniowe
Chondromalacja III-IV
Boczne przyparcie rzepki
Reaktywne zapalenie stawów (?)
Cześć Izo

Och, rzeczywiście Twój problem wygląda poważnie. W tak młodym wieku propozycja endoprotezy? To chyba rzeczywiście ostateczność i warto rzeczywiście poszukać innych sposobów zaradzenia sytuacji. Oprócz przecięcia troczków w takiej sytuacji lekarze stosują też osteotomię piszczelową, czyli najprościej mówiąc przesunięcie rzepki i ustawienie jej we właściwej pozycji. Oczywiście pozostaje kwestia oceny czy w Twoim przypadku taki zabieg jest zasadny.

Widziałaś ten artykuł na stronie Caroliny http://www.carolina.com.pl/pacjent/248- ... zepki.html ?

Jest tam kilka ciekawych informacji. M.in. taka, że wsadzanie nogi do gipsu niekoniecznie jest najlepszym rozwiązaniem.

_________________
Pomożesz innym dzieląc się swą wiedzą i doświadczeniami. Zacznij od działu "Gdzie się leczyć". On jest najważniejszy...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Witam serdecznie, Iza z tej strony
PostNapisane: 14 gru 2009, o 09:54 
Offline

Dołączył(a): 13 gru 2009, o 17:06
Posty: 6
Lokalizacja: Lubin, dolnośląskie
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Nawrotowe zwichnęcia rzepki (niestabilność), zmiany zwyrodnieniowe IV stopnia stawu rzepkowo-udowego.
Dziękuję za link. Z biegiem lat i ja sama domyśliłam się, że wsadzanie kolana po takim urazie w gips nie jest żadnym ratunkiem dla nogi, wręcz przeciwnie. Ale cóż taka jest właśnie pomoc doraźna na pogotowiu - punkcja i gips, a później czeka się tydzień na wizytę u ortopedy :-/

Póki co czytam, dowiaduję się jakimi sposobami można jeszcze uratować nogę, bo wierzę w to, że jest sposób by odzyskać chociaż połowę sprawności. Czasami dopada mnie myśl - mając 22 lata schodzenie ze schodów sprawia mi ból, to co będzie za 20 lat...
Jeżeli chodzi o osteotomię, lekarz wspominał o tym w razie gdyby podcięcie troczków nic nie pomogło. Tylko mówił o tym lekarz, który nie widział kolana wewnątrz (przeglądał tylko dokumentację medyczną, rezonans, zdjęcia rtg, usg kolana, wypis ze szpitala). O endoprotezie mówił ortopeda, który wcześniej wykonywał u mnie artroskopię, która miała przygotować mnie do zabiegu przesuwania rzepki.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Witam serdecznie, Iza z tej strony
PostNapisane: 14 gru 2009, o 13:27 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sie 2009, o 07:07
Posty: 181
Lokalizacja: Łódź
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: 17.04.07r- artroskopia kolana prawego- chondromalacja
11.06.08r.- artroskopia kolana lewego- chondromalacja
06.11.09r.- przeciecie troczkow rzepki lewej na otwarto - podwichniecie rzepki
21.01.10r.- przeciecie troczkow rzepki prawej na otwarto - podwichniecie rzepki
27.01.11r.- artroskopia kolana lewego- Przerosniety fald blony maziowej
Ojj ciężko.. A myślałaś może nad przeszczepem chrząstki i zrobienia porządku z rzepką tzn. jeżeli trzeba to przecięcie troczków lub coś innego.. ? Może w ten sposób dałoby radę jakoś odsunąć na jakiś czas myśl o endoprotezie.. Z drugiej strony ja bym pewnie zdecydowała się na przecięcie troczków bo jeżeli rzepka jest źle ustawiona to obciera, brak chrząstki powoduje jeszcze większy ból, ale gdyby rzepka wróciła na swój tor tak to by tak bardzo nie tarła o kość udową i może by tak bardzo nie bolało.. A później zdecydować się może o jakiejś mozaikoplastyce lub czymś innym. No ale na pewno poszłabym do jeszcze jakiegoś innego ortopedy.

_________________
"(...) tego co nam zapisane nie da zmienić się
widzisz tylko jedną z dróg, jedną chwytasz nić
dobrze wiem, że już tak miało być (...)"


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Witam serdecznie, Iza z tej strony
PostNapisane: 14 gru 2009, o 15:20 
Offline

Dołączył(a): 13 gru 2009, o 17:06
Posty: 6
Lokalizacja: Lubin, dolnośląskie
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Nawrotowe zwichnęcia rzepki (niestabilność), zmiany zwyrodnieniowe IV stopnia stawu rzepkowo-udowego.
Zdecydowałabym się na podcinanie troczków, a co dalej to zapewne byłoby wiadome po zabiegu. Z tego co mówł lekarz, planowane zabiegi nie są refundowane i muszę mieć od 4,5 do 6 tysięcy złotych, w zależności od użytych narzędzi.
A czy ktoś z Was orientuje się czy jednak możliwe jest jakieś dofinansowanie lub refundacja? Póki co możliwości finansowe mam ograniczone. I tak pół roku L4 wyszczupliło mnie finansowo maksymalnie...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Witam serdecznie, Iza z tej strony
PostNapisane: 14 gru 2009, o 15:37 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sie 2009, o 07:07
Posty: 181
Lokalizacja: Łódź
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: 17.04.07r- artroskopia kolana prawego- chondromalacja
11.06.08r.- artroskopia kolana lewego- chondromalacja
06.11.09r.- przeciecie troczkow rzepki lewej na otwarto - podwichniecie rzepki
21.01.10r.- przeciecie troczkow rzepki prawej na otwarto - podwichniecie rzepki
27.01.11r.- artroskopia kolana lewego- Przerosniety fald blony maziowej
Iza, zależy gdzie się leczysz, bo dla mnie to jest dziwne że nie są refundowane... Jeżeli to jest prywatna klinika to ok ale jeżeli szpital państwowy to nie możliwe raczej...

_________________
"(...) tego co nam zapisane nie da zmienić się
widzisz tylko jedną z dróg, jedną chwytasz nić
dobrze wiem, że już tak miało być (...)"


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Witam serdecznie, Iza z tej strony
PostNapisane: 14 gru 2009, o 16:20 
Offline

Dołączył(a): 13 gru 2009, o 17:06
Posty: 6
Lokalizacja: Lubin, dolnośląskie
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Nawrotowe zwichnęcia rzepki (niestabilność), zmiany zwyrodnieniowe IV stopnia stawu rzepkowo-udowego.
Początkowo leczyłam się państwowo, ale wszystko trwa długo i się przeciąga. Od czerwca jeżdzę tylko na prywatne wizyty do Poznania, choć artroskopię wykonano na fundusz w szpitalu w Śremie. Ostatnio lekarz oznajmił mi, że np. podcinanie troczków jest zabiegiem planowanym, a co za tym idzie nierefundowanym (ponoć w tym roku wycofali się z refundowania).


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Witam serdecznie, Iza z tej strony
PostNapisane: 15 gru 2009, o 14:17 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 maja 2009, o 16:43
Posty: 1065
Lokalizacja: Wrocław
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Zm. zwyrodnieniowe
Chondromalacja III-IV
Boczne przyparcie rzepki
Reaktywne zapalenie stawów (?)
Hmmmm... czy to nie specyfika tego Twojego ośrodka. Na pewno artroskopowe przecinanie troczków jest refundowane przez NFZ. Czy mogę spytać u kogo się leczysz w Poznaniu?
Ja mam podobny zgryz - o ile jakoś jestem w stanie wygospodorować kilka tysięcy na prywatny zabieg, to problem w tym, że na tym raczej moje przygody z kolanami się nie skończą. Potrzebna będzie rehabilitacjia, może inne zabiegi, zastrzyki i co wtedy? Trochę strach wyzbywać się ostatnich pieniędzy. Dlatego chcę jednak powalczyć, aby mieć zabieg na NFZ.

_________________
Pomożesz innym dzieląc się swą wiedzą i doświadczeniami. Zacznij od działu "Gdzie się leczyć". On jest najważniejszy...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Witam serdecznie, Iza z tej strony
PostNapisane: 15 gru 2009, o 14:24 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 maja 2009, o 16:43
Posty: 1065
Lokalizacja: Wrocław
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Zm. zwyrodnieniowe
Chondromalacja III-IV
Boczne przyparcie rzepki
Reaktywne zapalenie stawów (?)
Jestem zapisana w Żorach na artroskopię (na NFZ) z ewentulanym przecięciem troczków. Tylko, że tam czas oczekiwania to ok. 15 miesięcy.
Dr Kozieł w Warszawie chciał mi na pewno przecinać troczki, ale w końcu doszedł do wniosku, że raczej stanie na osteotomii. Wszystko ma być na NFZ. Czas oczekiwania < 3 mies. Może w Poznaniu jest inny dobry ośrodek, do którego możesz uderzyć? Ja sama byłabym zainteresowana, bo osteotomia jakoś mało mi się uśmiecha (i większość lekarzy ją odradza), a z kolei w Żorach te kolejki są bezsensownie długie.

_________________
Pomożesz innym dzieląc się swą wiedzą i doświadczeniami. Zacznij od działu "Gdzie się leczyć". On jest najważniejszy...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Witam serdecznie, Iza z tej strony
PostNapisane: 16 gru 2009, o 18:12 
Offline

Dołączył(a): 13 gru 2009, o 17:06
Posty: 6
Lokalizacja: Lubin, dolnośląskie
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Nawrotowe zwichnęcia rzepki (niestabilność), zmiany zwyrodnieniowe IV stopnia stawu rzepkowo-udowego.
Problem w tym, że ja w ogóle, jak narazie, nie orientuję się gdzie można takie zabiegi wykonać na fundusz. W Śremie miałam artroskopię na NFZ, ale to był zabieg chondroplastyki rzepki i pow. podrzepkowej kości udowej oraz lavage. Później miał być zabieg przesuwania rzepki (osteotomia) - ale lekarz orzekł degenerację IV stopnia. Opiekował się mną wtedy dr Maciej Krajewski, a niedawno byłam na wizycie, również w Poznaniu u dr Marka Rucińskiego - on właśnie zaproponował podcięcie troczków i podważył opinię poprzedniego lekarza, że nie mam aż tak uszkodzonej chrząstki (po dokumentacji).
Nie wiem co mam myśleć bo to dwie różne diagnozy, z jednej strony pierwszy lekarz widział kolano w środku i chyba nie mógł się pomylić. A z drugiej strony słyszałam, że dr Ruciński to naprawde wybitny specjalista. Jeśli faktycznie nie mam tej chrząstki to takie zabiegi są bez sensu, trzeba by było najpierw uzupełnić te braki, czyż nie? Jestem w kropce.

A może... pójdę zrobić świeżutkie zdjęcia RTG i biegiem do lekarza by rozpoznał czy faktycznie nie ma tam chrząstki?, po takich zdjęciach łatwo to rozpoznać.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL