forum o naszych kolanach

Teraz jest 28 lis 2020, o 01:11

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Mikrozłamania
PostNapisane: 28 kwi 2011, o 15:15 
Offline

Dołączył(a): 27 kwi 2011, o 15:51
Posty: 6
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: chondromalacja rzepki 3/4 stopień,
operacyjnie usunięto część łąkotki przyśrodkowej i mikrozłamania.
Witam
Opowiem swoją historię.12 lat temu grając rekreacyjnie w piłkę uszkodziłem sobie łąkotkę przyśrodkową.
Nie spowodowało to jednak u mnie żadnych dolegliwości z wyjątkiem gry w piłkę -wtedy dostawałem obrzęku.
Po 8 latach zgodnie z zaleceniami lekarzy poszedłem jednak na operację usunięcia łąkotki.W czasie operacji okazało się,że mam chondromalacje 3/4 stopnia stawu rzepkowo udowego i lekarz dokonał tzw. mikrozłamania.
Niestety wtedy dopiero stan mi się pogorszył.Mimo rehabilitacji i ćwiczeń aby przywrócić stan mięśni sprzed operacji nie udało mi się uzyskać poprawy-tzn.dostawałem obrzęku przy znacznie mniejszych obciążeniach typu dzwignięcie czegoś,jazda na nartach ,o biegu w ogóle już nie mogło być mowy.Przed operacją wspomniane czynności robiłem bez problemu.Dzisiaj 4 lata po operacji jest jeszcze gorzej.Tak więc opowiadam swoją historię ku przestrodze innych,że operacja nie zawsze jest wskazana.Nadmieniam że operował mnie dobry lekarz i myślę,że zrobił dobrze swoją robotę.Chciałbym nawiązać kontakt z kimś kto również miał operację mikrozłamań w celu wymiany doświadczeń.
Pozdrawiam wszystkich cierpiących.

import


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Mikrozłamania
PostNapisane: 7 maja 2011, o 20:00 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 maja 2009, o 16:43
Posty: 1065
Lokalizacja: Wrocław
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Zm. zwyrodnieniowe
Chondromalacja III-IV
Boczne przyparcie rzepki
Reaktywne zapalenie stawów (?)
Cześć Import,

myślę, że to jest bardzo pożyteczny wątek i mam nadzieję, że wkrótce więcej osób, które przechodziły ten zabieg się tutaj dopisze. Ja miałam mikrozłamania 15 miesięcy temu, choć nie same bo łącznie z uwolnieniem bocznym i usunięciem przerośniętych fałdów błony maziowej. Mogę więc mówić o łącznym efekcie tych wszystkich 3 zabiegów.
Jak to wygląda: noga operowana po najtrudniejszym okresie przez ok. 8 miesięcy po zabiegu, jako tako się ustabilizowała. Na plus mogę zaliczyć na pewno mniejsze "zgrzytanie w stawie", ewidentnie lepiej mi się również jeździ na rowerze (choć tylko stacjonarnym i nie więcej niż 10 min. :-)), widzę pozytywne efekty, jednak próby zwiększania obciążania (choćby przez bardziej zaawansowane ćwiczenia) prowadzą jak do tej pory do różnych nieprzyjemnych zjawisk w części przyśrodkowej kolana, więc muszę się z nich wycofywać.
Wydaje mi się również, że ogólna wytrzymałość przy chodzeniu się zwiększyła, jednak ciężko mi to stwierdzić jednoznacznie, bo barierą stała się... druga noga. Jej stan znacznie się pogorszył po kilku miesiącach ciągłego obciążania (czyli odciążania nogi operowanej :-). Powoli zbieram się, aby ją jakoś podreperować. Jednak już na pewno bez nadziei na cud....

Teraz parę refleksji na temat samych mikrozłamań, przez pryzmat moich doświadczeń. To jest zabieg o średniej trudności technicznej (powtarzam za lekarzem), jednak jego powodzenie w bardzo dużym stopniu zależy od rehabilitacji, która jest długa i żmudna (tutaj też sporo zależy od tego w której części stawu mikrozłamania były). Jeden zaś lekarz, już po zabiegu powiedział mi, że "po mikrozłamaniach rokowania są słabe". Ja nie chciałabym ferować takiego wyroku, na pewno w części przypadków efekt może być dobry, ale trzeba być świadomym decyzji i być przygotowanym na trudną walkę po zabiegu. No a przede wszystkim wybrać możliwie najlepszego fachowca, nie tylko chirurga, ale co równe ważne rehabilitanta. Ktoś, kto nie ma cierpliwości do rehabilitacji lepiej niech się na taki zabiegi nie pcha.

_________________
Pomożesz innym dzieląc się swą wiedzą i doświadczeniami. Zacznij od działu "Gdzie się leczyć". On jest najważniejszy...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Mikrozłamania
PostNapisane: 3 sie 2011, o 18:28 
Offline

Dołączył(a): 3 sie 2011, o 17:31
Posty: 42
Lokalizacja: Warszawa
Typ użytkownika: Kolanowiec początkujący
Mój problem: chondromalacja obu kolan II/III, nadmierna ruchomość stawów, boczne przyparcie rzepki, niezidentyfikowane bóle kręgosłupa
jestem po podaniu Synviscu w prawe kolano, i mam mieć go podanego w lewe. Lekarz powiedził mi, że jeżeli Synvisc nie da spodziewanych efektów, pozostaja nam mikrozlamania jako operacja dość malo inwazyjna i którapowinna zdecydowanie moj stan polepszyć. Opowiedzcie prosze dokładniej o swoich doświadczeniach - jaka jest bolesność? Zaraz po zabiegu jaka jest ruchomość? Przez ile czasu wraca się do normalnej sprawności (a jak widze na podstawie postu zalożyciela wątku można nie wrócić)? Podczas rahabilitacji jaka jest sprawność i ile trwa rehabilitacja?


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Mikrozłamania
PostNapisane: 6 sie 2011, o 06:49 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 maja 2009, o 16:43
Posty: 1065
Lokalizacja: Wrocław
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Zm. zwyrodnieniowe
Chondromalacja III-IV
Boczne przyparcie rzepki
Reaktywne zapalenie stawów (?)
Na większość pytań chyba już odpowiedziałam powyżej.
W moim odczuciu mikrozłamania wcale nie są mało inwazyjne. Po wielu zabiegach w ciągu kilku dni możesz stawać na nogę, w przypadku mikrozłamań na 6 tygodni masz szlaban (dłużej jest chyba tylko po endoprotezie). To jest bardzo uciążliwe. Po tych 6 tygodniach od nowa uczysz się chodzić i jeszcze przez długi czas sprawność jest mocno ograniczona. Dość powiedzieć, że samo zwolnienie lekarskie w moim przypadku trwało 3.5 miesiąca a dalsze kłopoty już mniej więcej opisałam.

Co masz na myśli pytając o ruchomość? Ruchomość w stawie? Zaraz po zabiegu jest niewielka, ale zaczynasz ćwiczyć zginanie parę dni po zabiegu i stopniowo je zwiększasz. U mnie o ile pamiętam, parę dni po zabiegu było jakieś 30-40 stopni.

Wypytaj swojego lekarza o te sprawy - jak wygląda rehabilitacja, czy współpracuje z jakimś ośrodkiem, który ma doświadczenie w tego typu zabiegach. Bez konkretnych i przekonujących odpowiedzi na te pytania nie pakuj się w to. Mikrozłamania to według mnie zabieg łatwy dla chirurga ale zdecydowanie trudniejszy dla pacjenta.

Poza tym warto chyba skonsultować się z innymi lekarzami na ile to ma sens w przypadku wiotkości stawów. Mikrozłamania jak sądzę nie zlikwidują zasadniczej przyczyny niszczenia chrząstki.

_________________
Pomożesz innym dzieląc się swą wiedzą i doświadczeniami. Zacznij od działu "Gdzie się leczyć". On jest najważniejszy...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Mikrozłamania
PostNapisane: 6 sie 2011, o 20:55 
Offline

Dołączył(a): 3 sie 2011, o 17:31
Posty: 42
Lokalizacja: Warszawa
Typ użytkownika: Kolanowiec początkujący
Mój problem: chondromalacja obu kolan II/III, nadmierna ruchomość stawów, boczne przyparcie rzepki, niezidentyfikowane bóle kręgosłupa
dziękuję, to zdecydowanie rozjaśniło mi sytuację :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL