forum o naszych kolanach

Teraz jest 25 sty 2021, o 13:51

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 126 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 13  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Technika ChondroFiller -czy ktoś miał regenerowaną chrząstkę tą metodą?
PostNapisane: 14 cze 2018, o 02:04 
Offline

Dołączył(a): 5 lut 2018, o 02:59
Posty: 57
Typ użytkownika: Kolanowiec początkujący
Mój problem: Chondromalacja w stawie rzepkowo-udowym III/IV; chondromalacja na kłykciu przyśrodkowym kości udowej III/IV. Kiedyś bardzo duża aktywność: konie, narty, łażenie po górach. Teraz kiszka.
Witam na forum.
Chętnie podzielę się swoją wiedzą aczkolwiek nie jestem lekarzem i na pewno to wiedza mocno wyrywkowa. Wiem,że samo czyszczenie, wygładzanie chrząstki- nie związane z konkretnym działaniem, jest bez sensu. Szkoda czasu - bez względu na wiek. Daje poprawę tylko na chwilę, która nie jest warta całego procesu rehabilitacji. Leczenie na pewno zależne jest od wieku pacjenta/ Nie wiem ile masz lat. / Błony biologiczne /wiem o trzech metodach dostępnych w Polsce: Chondroguide czyli Amic /kolagen ze świniaka /; Chondrofiller /kolagen ze szczura /, i Hyalofast /też chyba ze świniaka / - mają sens do około 55 lat. Chociaż pewnie ważniejszy jest wiek biologiczny a nie rok urodzenia. Chodzi o to, żeby w organizmie było jak najwięcej kolagenu -to główny budulec chrząstki a u starszych go brakuje -skóra np robi się taka nieelastyczna, sucha.
Same mikrozłamania są OK ale bez nałożenia na nie błony biologicznej powstaje chrząstka włóknista a ona jest dużo słabsza od oryginału /chrząstki szklistej/. Taki zabieg zapewni komfort na kilka lat. Potem problem wróci. Młodzi się mogą bawić -ja nie, bo już mam 49 lat. Za kilka lat byłabym za stara na błonę i zostałaby tylko endoproteza a jej nie chcę. Będę się bronić do upadłego -bo nie daje możliwości zabawy w sport /narty itp/ a ja chcę jeszcze się pobawić. Dla tego zdecydowałam się na Chondrofillera, chociaż nie wiem z jakim skutkiem zakończy się leczenie a jeśli z pozytywnym /chrząstka się odbuduje / -to jak długo wytrzyma i mnie ochroni. Kolejna informacja jest taka, że wszystkie błony biologiczne potrzebują czynników wzrostu. W Amic i Hyalofast robią mikrozłamania a w Chondrofillerze -usuwa się delikatnie warstwę podchrzęstną. We wszystkich tych metodach lekarz robi takie gniazdo usuwając resztki zniszczonej chrząstki. III stopień uszkodzenia chrząstki to już poważna sprawa /ja mam III/IV -jeszcze gorzej /.Jasne, że można na to położyć Chondrofiller / po usunięciu resztek chrząstki i naruszeniu podchrzęstnej / W Amicu lekarz też robi "gniazdo" ale nie narusza podchrzęstnej. Słyszałam też, że Amic kładą bez mikrozłamań. Podają wtedy do stawu czynniki wzrostu iniekcjami np PRP. Na ile to skuteczne -nie wiem.
.O tym powiększaniu szpary za pomocą śrub nie słyszałam. Natomiast mój lekarz zrobił tzw. boczne uwolnienie rzepki /popularny zabieg / -naciął troczki rzepki i w ten sposób zrobił więcej miejsca w stawie. Ponoć trochę to chroni powierzchnie stawowe a lekarzowi później było łatwiej nakładać chondrofiller /miał więcej miejsca /
A co do mnie. Minęły prawie trzy miesiące od zabiegu. Nic mnie nie bolało. Od 3 tygodni chodzę bez kul. Po ich odstawieniu wsiadłam na rower. Pierwsze dwa tygodnie jeździłam codziennie 10 km. Potem 15 km i jest OK. 2x w tygodniu jeżdżę na basen. Wtedy odpuszczam rower. Pływam 1,5 km . Też kolano nie protestuje -nie puchnie , nie boli.Do tego oczywiście rehabilitacja . W sumie 3 lub 4 godziny dziennie aktywnych. Czasami mam dość i sobie odpuszczam trochę. Siła szybko wraca, gorzej z ruchomością. Ale teraz zaczynamy dopiero nad tym z moim fizjoterapeutą pracować. Twierdzi, że spokojnie damy radę. Ma człowiek doświadczenie, więc ufam, że tak będzie./ Wcześniej lekarz ograniczał ruchomość, prosił, żeby nie przekraczać np w drugim miesiącu 120 stopni i staw się zdążył "zabetonować"/ Na razie jest super. Tylko nie wiem czy coś mi się odbudowało, czy może nadal chroni mnie chondrofiller. Błony są biodegradowalne. Albo się przebudują w chrząstkę /szklisto-podobną/ albo rozpuszczą z czasem i kiszka. Za wcześnie, żebym wiedziała jak jest u mnie. Na razie cieszę się tym -co mam.W grudniu schodziłam po schodach tyłem /w ustawieniu przodem -bardzo mnie bolało kolano./ Teraz chodzę normalnie. Czyli poprawa jest zauważalna. Za tydzień mam wizytę kontrolną u mojego operatora -może coś się dowiem. Rezonans planuję zrobić po 6 miesiącach od zabiegu /czyli IX/X /
I to tyle - na razie. Jest fajnie ale za wcześnie na ogłoszenie sukcesu. Tak myślę.
Pozdrawiam i życzę powrotu do zdrowia. A jakby się nasunęły jeszcze jakieś pytania to śmiało. Chętnie się podzielę tym co wiem.
Mia


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Technika ChondroFiller -czy ktoś miał regenerowaną chrząstkę tą metodą?
PostNapisane: 14 cze 2018, o 02:11 
Offline

Dołączył(a): 5 lut 2018, o 02:59
Posty: 57
Typ użytkownika: Kolanowiec początkujący
Mój problem: Chondromalacja w stawie rzepkowo-udowym III/IV; chondromalacja na kłykciu przyśrodkowym kości udowej III/IV. Kiedyś bardzo duża aktywność: konie, narty, łażenie po górach. Teraz kiszka.
Jeszcze a propo komórek macierzystych. Mój lekarz powiedział, że w moim przypadku /tak poważnych uszkodzeń chrząstki : III/IV i duża powierzchnia/ nie ma to sensu. Pewnie to znowu zależy od wieku i rozległości uszkodzeń.
Mia


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Technika ChondroFiller -czy ktoś miał regenerowaną chrząstkę tą metodą?
PostNapisane: 14 cze 2018, o 08:12 
Offline

Dołączył(a): 2 mar 2018, o 12:27
Posty: 18
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: uszkodzona chrząstka kości bocznej w kolanie
Ty masz tylko 3 stopień,to jeszcze kilka lat do 4 stopnia. Nie wiem w jakim wieku jesteś. Ja też nie wyobrażam sobie życia bez nart i roweru ale mam już 4 stopień w kolanie. Co do tego że ponieważ masz jeszcze chrząstkę to amic nie wchodzi w grę jesteś w błędzie.Te operacje robi się właśnie przxy 3 stopniu.$ stopień często dyskwalifikuje zabieg.
Lekarze dobrej klasy sceptycznie podchodzą do chondrofillera. Wszyscy lekarze uważają że najlepsze efekty daje hyalofast.
Trzeba wziać pod uwagę że chondrofiller jest odpłatny,na tym zarabiają dobrze prywatne kliniki.Trudno żeby mówiły że to lipa.
Może to być dobra sprawa tylko brak jeszcze doświadczeń. Ktoś coś wymyślił i czekają na efekty.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Technika ChondroFiller -czy ktoś miał regenerowaną chrząstkę tą metodą?
PostNapisane: 14 cze 2018, o 12:47 
Offline

Dołączył(a): 5 gru 2016, o 19:24
Posty: 29
Typ użytkownika: Kolanowiec początkujący
Zbyszek825, jakby wszyscy lekarze uważali że najlepsze efekty daje Hyalofast to nie byłoby tej dyskusji...
Ja jestem po Amic bez mikrozłamań, co ciekawe lekarz który mnie operował również ma tą metodą zrobione kolano...
A dodam że to lekarz do którego przyjeżdżają się uczyć ortopedzi z całej europy...
Hyalofast nie ma jeszcze tylu padań co Amic a skuteczność na tą chwilę podobna...
Każdy powinien mieć dopasowaną metodę do: stopnia degenarcji chrząstki, miejsca i wielkości ubytku, wieku...
Amic i hyalofast robi się również bez mikrozłamań, czyści się zużytą chrząstkę, kładzie membranę i ostrzykuje komórkami z tkanki tłuszczowej (podobno lepsze niż ze szpiku kostnego).
Jest jeszcze coś takiego jak Lipogems, można spróbować przed decyzją o artroskopii...
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Technika ChondroFiller -czy ktoś miał regenerowaną chrząstkę tą metodą?
PostNapisane: 14 cze 2018, o 13:35 
Offline

Dołączył(a): 2 mar 2018, o 12:27
Posty: 18
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: uszkodzona chrząstka kości bocznej w kolanie
Radecki masz rację.Ja wcale nie uważam że Amic jest kiepski.Są to podobne metody. Uważam je za równorzędne.
Chodzi o to że chondrofiller strasznie zachwalają prywatne kliniki które to robią za 20 tys.zł. a nie jest to sprawdzona metoda..
Sam zastanawiam się jaka w końcu jest różnica między Amic a Hyalofastem.
Dobry chirurg w prywatnej klinice powiedział mi że daje to ok.7-10 lat spokoju. A to myślę wystarczy.Hyalofastem można zrobić też na NFZ. Tyle tylko że jedni robią bez mikrozłamań a drudzy robią mikrozłamania gdyż podobno lepiej się to przyjmuje bo jest więcej krwi ktora daje efekt .Nie wiem czy tak jest


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Technika ChondroFiller -czy ktoś miał regenerowaną chrząstkę tą metodą?
PostNapisane: 15 cze 2018, o 00:32 
Offline

Dołączył(a): 5 lut 2018, o 02:59
Posty: 57
Typ użytkownika: Kolanowiec początkujący
Mój problem: Chondromalacja w stawie rzepkowo-udowym III/IV; chondromalacja na kłykciu przyśrodkowym kości udowej III/IV. Kiedyś bardzo duża aktywność: konie, narty, łażenie po górach. Teraz kiszka.
Zbyszek 825
Wiesz może gdzie robią hyalofastem przez NFZ?
Nie wiem, czy mi ten chondrofiller wyszedł, czy nie. Póki co jest super ale czy coś mi się przebudowało, czy błona jeszcze mnie chroni to pytanie za 100 punktów. Mówicie, że chondrofiller tylko w drogich klinikach. Ale Amic też. Czy wie może ktoś, gdzie w Polsce można to zrobić przez NFZ?
To jedna sprawa. A druga - kolejka. Nie mam czasu w niej czekać -bo mam za wiele latek. I taj zostają prywatne kliniki....
mia


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Technika ChondroFiller -czy ktoś miał regenerowaną chrząstkę tą metodą?
PostNapisane: 15 cze 2018, o 00:49 
Offline

Dołączył(a): 5 lut 2018, o 02:59
Posty: 57
Typ użytkownika: Kolanowiec początkujący
Mój problem: Chondromalacja w stawie rzepkowo-udowym III/IV; chondromalacja na kłykciu przyśrodkowym kości udowej III/IV. Kiedyś bardzo duża aktywność: konie, narty, łażenie po górach. Teraz kiszka.
Radecki -a jak z Twoim kolankiem? Ostatni kontakt : wystartowałeś ze stacjonarnym rowerkiem 2 tygodnie przede mną ale narzekałeś, że łydka Ci puchnie. Jak jest teraz? Interesuje mnie temat bo zostało mi drugie kolanko. Wczoraj robiłam RM przez NFZ. Za tydzień mam nadzieję odebrać opis i z płytką jadę na wizytę. Jestem pewna, że czeka mnie jeszcze bój o drugie kolano. Zastanawiam się jak i gdzie to zrobić. Chondrofiller był drogi. Na ostateczny rezultat czekam... Ale faktem jest, że było bezboleśnie i bezproblemowo. Nie miałam na nodze nawet małego siniaczka. Tylko ten strach o wynik mnie dobija. Trudno o tym nie myśleć. Dobrze, że mogę się już powyżywać na basenie i rowerze. Siła wraca szybciutko. Ze zgięciem jeszcze walczę. Utknęłam na 130 stopniach. Napisz co u ciebie?
Mia


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Technika ChondroFiller -czy ktoś miał regenerowaną chrząstkę tą metodą?
PostNapisane: 15 cze 2018, o 01:42 
Offline

Dołączył(a): 13 cze 2018, o 23:58
Posty: 12
Typ użytkownika: Sympatyk
Dzięki za Wasze wpisy.

Cytuj:
Wiem,że samo czyszczenie, wygładzanie chrząstki- nie związane z konkretnym działaniem, jest bez sensu. Szkoda czasu - bez względu na wiek. Daje poprawę tylko na chwilę, która nie jest warta całego procesu rehabilitacji.


Nie wiem co masz na myśli pisząc o konkretnym działaniu, ale trudno mi się z tym zgodzić bazując na własnym przykładzie. Po pierwszej artro w niektórych partiach czułem zupełne "uzdrowienie". Na siłę można tłumaczyć, że placebo, że sobie to wkręcam albo że to krótkotrwałe. Byłem w stanie palcem sobie wyczuć pewne niedoskonałości, które po operacji w jakimś stopniu zniknęły, więc według mnie miało to sens. Owszem, widziałem badania, które mówią, że bodajże 15 % czuje jakąś poprawę, a z reguły takie zabiegi praktycznie nic nie dają. Może ja byłem w tych 15 %? Co do drugiej artro to ciężko mi powiedzieć. Są obszary, gdzie wydaje mi się że jest lepiej, a są takie gdzie nie czuję poprawy. To "wydaje" może być efektem placebo, ciężko mi to jednoznacznie ocenić i chyba potrzebuję jeszcze trochę czasu. Nie wiem czy bym się zdecydował jeszcze raz na drugą artroskopię. Na pierwszą zdecydowanie tak. Co do procesu rehabilitacji to po drugiej artroskopii w dniu po operacji byłbym wstanie biegać po schodach (i bynajmniej nie z powodu znieczulenia), więc różne są sytuacje. Nie skreślałbym tej metody leczenia. W moim przypadku była bardzo mało inwazyjna.

Cytuj:
Nie wiem ile masz lat.


Do 30 trochę mi jeszcze brakuje, a moje problemy spowodowane są złym leczeniem złamania (zła diagnoza). Jak widać artroza to nie problem ludzi tylko po 40 :D.

Cytuj:
Błony biologiczne /wiem o trzech metodach dostępnych w Polsce


Kurcze, zajrzałem na jakąś niemiecką stronę i w sumie tych błon jest cała masa.
* Chondro-Gide®
* Hyalofast®
* Cartimaix®
* Novocart Basic®
* BST Cargel®
* CaReS-1S®
* Chondrofiller®
* Chondrotissue®
* JointRep®
(żródło: https://qkg-ev.de/operative-therapie)

Cytuj:
Same mikrozłamania są OK ale bez nałożenia na nie błony biologicznej powstaje chrząstka...


Odnośnie mikrozłamań. Na rezonansie mam 4 stopień. Pierwsza artroskopia miała być z mikrozłamaniami. Na żywo okazało się, że nie jest tak źle (nie ma 4) i zrobili tylko to co pisałem. Druga to miało być czyszczenie jak poprzednio lub amic jak będzie gorzej. Ale amic miał być na otwartym stawie. Tak mi powiedzieli. No i znowu okazało się, że nie jest tak źle i amica nie trzeba. A hyalofast robione jest na otwartym stawie?

Od tych metod to ja już lekko głupiej, bo sam nie wiem co ma u mnie sens. W dwóch szpitalach o tych błonach mi nic nie mówili. Może dlatego, że to są rozwiązania firm trzecich, a oni tego nie stosują ze względu na brak jednoznacznych badań. Nie wiem... Teraz będę miał przynajmniej jakąś większą bazę do rozmów z lekarzami. W lipcu wybiorę się do lekarza od chondrofillera. Dużą zaletą wydaje się również to, że jest płynny i można go nałożyć w trudno dostępne miejsca, a prawdopodobnie takie są u mnie (tak mi się wydaje). Na papierze jest spoko, a w praktyce niewiadomo :D.

Cytuj:
Trzeba wziać pod uwagę że chondrofiller jest odpłatny,na tym zarabiają dobrze prywatne kliniki.Trudno żeby mówiły że to lipa.


Oczywiście, że zdaję sobie z tego sprawę i biorę na to poprawkę. Mój problem polega chyba głównie na tym, że lekarze nie chcą mi otwierać stawu, bo w moim przypadku to chyba nie ma sensu. Jeżeli dwie niezależne grupy lekarzy tak ocenili to chyba warto im zaufać. Pisze odnośnie amica. Dlatego szukam alternatyw. Idealną metodą byłoby coś co mało ingeruje w aktualną strukturę stawu.

@Radecki
Dzięki za te uwagi. Odnośnie Lipogems to poczytam w wolnej chwili.


Wybaczcie, że trochę rozmyłem temat moimi sprawami. Po prostu ten chondrofiller mnie tu przyciągnął :). Trzymam kciuki.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Technika ChondroFiller -czy ktoś miał regenerowaną chrząstkę tą metodą?
PostNapisane: 15 cze 2018, o 09:02 
Offline

Dołączył(a): 2 mar 2018, o 12:27
Posty: 18
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: uszkodzona chrząstka kości bocznej w kolanie
Mia hyalofast robią na NFZ w wielu klinikach.Np w Katowicach ale trzeba czekać 4 lata.Ty piszesz że mialaś robiony chondorfiller. Możesz napisać gdzie i kiedy to było?. Jak piszesz że jest nieźle to znaczy że może jest to dobre. Informacje w necie są tak skąpe że trudno wyczuć co najlepsze.Sam się zastanawiam czym to robić.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Technika ChondroFiller -czy ktoś miał regenerowaną chrząstkę tą metodą?
PostNapisane: 15 cze 2018, o 09:28 
Offline

Dołączył(a): 5 gru 2016, o 19:24
Posty: 29
Typ użytkownika: Kolanowiec początkujący
Mia, z kolanem jest nieźle, delikatnie truchtam, jeżdżę na rowerze (stacjonarny lub zwykły), ćwiczę wzmacnianie mięśni (obciążenie delikatne na razie bo przy większym czuję dyskomfort), stopień zgięcia 110 st.
Problemy: czasami rzepka jakby delikatnie nie szła po swojej drodze, najczęściej jak się zapomnę i podnoszę nogę z rotacją (wtedy czuje ból), czasami przy pełnym wyproście coś delikatnie chrupie w kolanie (nie ma bólu).
Ogólnie jest progres :)
Daj proszę znać jak będziesz miała wyniki MR. Ciekawe co pokaże...
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 126 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 13  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL