forum o naszych kolanach

Teraz jest 24 paź 2020, o 01:58

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 58 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Kolano ines
PostNapisane: 2 lut 2013, o 17:03 
Offline

Dołączył(a): 2 lut 2013, o 15:50
Posty: 2
Typ użytkownika: Sympatyk
Mój problem: Chondromalacja, przyparcie boczne rzepki, duża rzepka, zwichnięcia
Witam Ines. Mam do Ciebie pytanie o
Cytuj:
omówiliśmy schemat brania zastrzyków na odbudowę chrząstki

Czy możesz powiedzieć coś więcej o tych zatrzykach? Miałem ostatnio operację podobną do Twojej i także miałem chondromalację rzepki st. III.
Zastanawia mnie co to za zastrzyki, bo chętnie omówiłbym ten temat z moim ortopedą.
Pozdrawiam!


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Kolano ines
PostNapisane: 2 lut 2013, o 17:52 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 lip 2012, o 14:10
Posty: 34
Lokalizacja: Mikołów
Typ użytkownika: Kolanowiec początkujący
Mój problem: konflikt rzepkowo-udowy;
chondromalacja st. III;
24.08.2012 - artroskopia zabiegowa (przecięcie troczka bocznego, chondrectomia)
Specyfik o nazwie OST stosowałam. Poniżej zamieszczam opis znaleziony w internecie.

OST wskazany jest w: ból oraz ograniczona ruchomość stawu kolanowego i innych stawów maziówkowych w przebiegu zmian degeneracyjnych i pourazowych.

Skład:
1 ml izotonicznego roztworu zawiera 10,0 mg soli sodowej kwasu hialuronowego oraz chlorek sodu, wodorofosforan sodu, dwuwodorofosforan sodu, wodę do iniekcji.

Działanie:
Z powodu zawartości kwasu hialuronowego płyn stawowy posiada wiskoelastyczne właściwości. Płyn stawowy jest obecny we wszystkich stawach maziówkowych, szczególnie w tych narażonych na duże obciążenia, gdzie zapewnia normalny, pozbawiony bólu ruch stosownie do swoich smarujących i amortyzujących właściwości. Jest także odpowiedzialny za odżywianie chrząstki stawowej.
W chorobach degeneracyjnych stawów, jak choroba zwyrodnieniowa (osteoarthritis), wiskoelastyczne właściwości płynu stawowego ulegają znacznemu pogorszeniu; w konsekwencji pogarszają się jego smarujące i amortyzujące właściwości. Zwiększa to mechaniczne obciążenie stawów i destrukcję chrząstki stawowej, co prowadzi do bólu i ograniczonej ruchomości stawu. Uzupełnianie płynu stawowego poprzez dostawowe iniekcje wysoko oczyszczonego kwasu hialuronowego poprawia jego wiskoelastyczne właściwości. To z kolei poprawia jego właściwości smarujące i amortyzujące i zmniejsza mechaniczne przeciążenia stawu. Jest regułą utrzymywanie się działania zmniejszającego ból i poprawy ruchomości stawu przez kilka miesięcy po cyklu 5 iniekcji dostawowych.

Wskazania:
Ból oraz ograniczona ruchomość stawu kolanowego i innych stawów maziówkowych w przebiegu zmian degeneracyjnych i pourazowych.

_________________
“Bieganie dało mi odwagę by zaczynać, determinację aby wciąż próbować i duszę dziecka, aby mieć z tego wszystkiego zabawę po drodze.” Julie Isphording


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Kolano ines
PostNapisane: 2 lut 2013, o 23:55 
Offline

Dołączył(a): 2 lut 2013, o 15:50
Posty: 2
Typ użytkownika: Sympatyk
Mój problem: Chondromalacja, przyparcie boczne rzepki, duża rzepka, zwichnięcia
Dzięki za odpowiedź. A jak efekty tego specyfiku wyglądają w praktyce?? Czy odczuwasz różnice pomiędzy tym co było krótko po serii zastrzyków, a tym co się dzieje teraz (czy coś się zmieniło?). Jak ogólnie oceniasz efekty tej praca jaka za Tobą? Czy to zgrzytanie powróciło w jakimś stopniu czy jednak(mam nadzieję) wszystko się odbudowuje zgodnie z oczekiwaniami? Przepraszam że się tak wypytuję, ale sama rozumiesz, też mam taki problem i chciało by się wiedzieć jak u innych się sprawy mają.
Pozdrawiam!


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Kolano ines
PostNapisane: 23 wrz 2013, o 18:15 
Offline

Dołączył(a): 23 wrz 2013, o 15:14
Posty: 159
Lokalizacja: Łódzkie.
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Przyparcie boczne rzepki, niestabilność rzepki, pęknięcie chrząstki. Podwichnięcie rzepki. Przykurcz mięśni.
Witajcie. Ma do was kilka pytań, także jestem po takim zabiegu jak Ty Ines. Miałam przecinany troczek boczny i czyszczoną chrząstkę stawową, gdyż miałam przyparcie boczne rzepki i delikatnie uszkodzoną chrząstkę. Jednak jestem już 6 miesięcy po artroskopii ( dodam, że przez ten cały czas z małymi przerwami chodzę na rehabilitację do naprawdę szanowanego fizjoterapeuty. ) a moje kolano jest bardzo niestabilne i boli przy każdym większym wysiłku. Miałam kolejny rezonans na którym wyszło, że rzepka zbacza ze swojego prawidłowego toru. Lekarz mówi, że rzepka za mało zepsuta aby zrobić plastykę, jednak coś jest ne tak, bo boli bardzo. Pytanie, co mam robić?


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Kolano ines
PostNapisane: 6 lut 2014, o 23:55 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 lip 2012, o 14:10
Posty: 34
Lokalizacja: Mikołów
Typ użytkownika: Kolanowiec początkujący
Mój problem: konflikt rzepkowo-udowy;
chondromalacja st. III;
24.08.2012 - artroskopia zabiegowa (przecięcie troczka bocznego, chondrectomia)
kilka dni temu minął rok od mojej nieobecności na tym forum...
niestety nie jestem ekspertem w dziedzinie kolan więc nie pomogę raczej, jedyne co mogę poradzić to znalezienie takiego lekarza na jakiego ja trafiłam

rok w skrócie:
wszystko jest w należytym porządku zważywszy na przeszłość, po 262 dniach od zabiegu (12.05.2013) stanęłam na linii startu Silesia Maratonu, kończąc chwalebne dla mnie 21,097 km w czasie 2:09:25s i poprawiając swój czas o 18 minut i 19 sekund. Ten wynik jest dowodem na to że jak się bardzo czegoś chce to się osiągnie.

2013 rok generalnie był dla mnie rokiem bardzo aktywnym sportowo: w sumie 939 przebiegniętych kilometrów w terenie, 543 km przechodzone na orbitreku, 112 km na rowerze ... + kilkanaście godzin na sali treningowej z obciążeniem pod okiem trenera, do tego liczne godziny pilatesu jednym słowem porządny wycisk dla 'pozabiegowego' kolana.

Życzę wszystkim cierpliwości i samozaparcia, i pamiętajcie słabość jest w głowie, nie w nogach!

_________________
“Bieganie dało mi odwagę by zaczynać, determinację aby wciąż próbować i duszę dziecka, aby mieć z tego wszystkiego zabawę po drodze.” Julie Isphording


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Kolano
PostNapisane: 4 mar 2014, o 22:17 
Offline

Dołączył(a): 4 mar 2014, o 21:49
Posty: 2
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: 5 operacji kolana
osgood shlettera, martwica jałowa, przerost błony maziowej, nacięcie troczków bocznych i przecięcie troczków bocznych, czyszczenie kolana z luznych fragmentow chrzastki.
Na chwile obecna zniszczenie chrzastki III i IV stopnia.
Witajcie.
Ja swoją przygodę z leczeniem kolana zaczęłam ponad 10 lat temu. Wtedy miałam pierwszą operację. Najpierw mając 15 lat okazało się, że mam osgood schlettera czyli guzowatość kości piszczelowej, niestety początkowo trafiłam na nieodpowiedniego lekarza i nabawiłam się martwicy jałowej kości piszczelowej co skończyło się nawierceniem kości aby się ukrwiła. Przez 3 miesiące po operacji nie mogłam na nodze stawać. Pół roku po operacji trafiłam do szpitala na miesięczną rehabilitację która skończyła się uszkodzeniem troczków bocznych, ale dzieki szybkiej reakcji i założeniu gipsu wszystko się jakoś unormowało, niestety dodatkowo nastąpił przerost błony maziowej i musiałam przejść kolejny zabieg wykonany już poprzez artroskopie. Po zabiegu poinformowano mnie, że najlepiej będzie jeśli wrócę do aktywności fizycznej żeby kolano zaczęło dobrze funkcjonować. Niestety po pewnym czasie kolano znów zaczęło dokuczać (rzepka szalała po całym kolanie) więc postanowiono spróbować zastrzyków podrzepkowych pozwalających utrzymać rzepkę w jednym miejscu. Efekt był taki że po zastrzykach nastąpił przykurcz troczków bocznych. Przyszedł czas na kolejną artroskopię podczas której nacięto mi troczki boczne i lekarz myślał że na tym się zakończy moja nieszczęsna przygoda z kolanem, niestety na tym się nie skończyło bo długim leczeniu okazało się że troczki są nie wystarczająco poluźnione i rzepka nadal uciekała na zewnątrz więc przeszłam czwarty zabieg który miał polegać na mocniejszym nacięciu troczków bocznych. Podczas tej artroskopii okazało się jednak że nacięcie nic nie da i troczki musiały być przecięte. Od ostatniej artroskopii minęło już 7 lat. Początkowo było dobrze z kolanem. Lekarz zabronił nadwyrężania kolana (żadnej jazdy na rowerze, biegania itd). Przez dłuższy czas się tego trzymałam lecz niestety nie da się tak wytrzymać całe życie, do tego dochodzi obciążanie nogi podczas dłuższej jazdy samochodem. Teraz odczuwam ostry ból nogi przy jakimkolwiek przekręceniu kolana bądź próbie kucania i często kończy się to upadkiem. Nie idę z tym póki co do lekarza bo się obawiam tego że coś sobie uroiłam (od jednego lekarza przed pierwszą operacją usłyszałam, że wmawiam sobie ból i powinnam iść do psychologa a nie do ortopedy).
Może ktoś z was ma również takie problemy po zabiegach troczków bocznych.
Pozdrawiam.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Kolano ines
PostNapisane: 5 mar 2014, o 11:48 
Offline

Dołączył(a): 23 kwi 2013, o 21:07
Posty: 54
Lokalizacja: Kraków
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Kolano lewe: Nawracające bóle i podrażnianie ciała Hoffa w stawie rzepkowo-udowym, o nieznanej bliżej przyczynie, chondromalacja I-II, zanik VMO i trudności z odbudową. Kolano prawe: pobolewa, ale według badań całkiem zdrowe, ostatnio zniknęła nawet chondromalacja...
Próba zdiagnozowania i leczenia utknęła w martwym punkcie. Walka nadal trwa...
Oj, to sporo się nacierpiałaś z tym kolanem, które najwyraźniej nadal szwankuje. Nie daj sobie wmówić, że Twój problem jest natury psychologicznej - jeżeli jakiś lekarz Ci tak mówi, to znaczy, że kompletnie nie ma na Ciebie pomysłu i warto go zmienić, a obecny stan kolana trzeba po prostu zdiagnozować (porządne USG, dobry lekarz). Miałaś w międzyczasie jakąś rzetelną rehabilitację?


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Kolano ines
PostNapisane: 5 mar 2014, o 20:30 
Offline

Dołączył(a): 4 mar 2014, o 21:49
Posty: 2
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: 5 operacji kolana
osgood shlettera, martwica jałowa, przerost błony maziowej, nacięcie troczków bocznych i przecięcie troczków bocznych, czyszczenie kolana z luznych fragmentow chrzastki.
Na chwile obecna zniszczenie chrzastki III i IV stopnia.
Odkąd zaczęły się moje problemy z kolanem zmieniałam lekarzy kilkakrotnie. Ten ostatni okazał się prawdziwym specjalistą i jego będę się trzymać. Rehabilitacje moje polegały na krioterapii, laserach i jonoforezie, dodatkowo tradycyjnie ćwiczenia wykonywane w domu. Niestety przez kilka rozczarowań odnośnie lekarzy nabrał do nich wszystkich niechęci i jak najdłużej odwlekam wizyty u nich. Na chwilę obecną zaczynają się problemy z chodzeniem po schodach więc chyba trzeba będzie się wreszcie wybrać do mojego doktorka :cry:


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 58 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL