forum o naszych kolanach

Teraz jest 24 paź 2020, o 01:52

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 58 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Kolano ines
PostNapisane: 3 wrz 2012, o 13:37 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 lip 2012, o 14:10
Posty: 34
Lokalizacja: Mikołów
Typ użytkownika: Kolanowiec początkujący
Mój problem: konflikt rzepkowo-udowy;
chondromalacja st. III;
24.08.2012 - artroskopia zabiegowa (przecięcie troczka bocznego, chondrectomia)
Ewa Max-Kolanko napisał(a):
Jesteś pod dobrą opieką, więc nie ma się co wymądrzać. Ze swej strony radziłabym tylko może, abyś bardzo uważała również na drugą nogę i starała się wykonywać jak najmniej obciążających ją operacji - szczególnie wszelkiego rodzaju przysiadów na niej, czy dłuższego stania. Nawet za cenę rezygnacji z pewnej dozy samodzielności - korzystaj z pomocy bliskich. Zabiegi mające pomóc jednej nodze, często bardzo szkodzą tej drugiej. Poznałam to na własnej skórze. Być może Twój lekarz ostrzegł Cię również o tym, ale tak na wszelki wypadek... :-).


I z tym właśnie będzie największy kłopot - należę do osób nie potrafiących usiedzieć w miejscu i już mnie energia roznosi, najchętniej rzuciłabym w kąt kule i zaczęła przynajmniej chodzić w normalnym tempie. Póki co zaczynam odczuwać rozdrażnienie z powodu uzależnienia od innych osób, mojego uwiązania i żółwiego tempa. Najbliżsi pomagają jak mogą ale i oni mają problem z ujarzmieniem dzikiego zwierza, jaki we mnie siedzi. Kombinuję pocichutku nad ćwiczeniami mięśni brzucha i ramion przynajmniej żeby do reszty nie zwariować.

W ubiegły czwartek synek miał urodziny i przyszło kilu kolegów więc przynajmniej się coś działo w ogrodzie i zmęczyłam się od samego patrzenia na szalone dzieciaki :) a dziś rozpoczęcie roku szkolnego - starszy, już weteran (5 klasa) przetarł szlaki pierwszoklasiście i obaj dzielnie poszli przywitać się ze szkołą... a mama poczłapała za nimi :) - nie mogłam przegapić ważnego dnia na drodze edukacji 'młodego'

_________________
“Bieganie dało mi odwagę by zaczynać, determinację aby wciąż próbować i duszę dziecka, aby mieć z tego wszystkiego zabawę po drodze.” Julie Isphording


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Kolano ines
PostNapisane: 6 wrz 2012, o 22:16 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 lip 2012, o 14:10
Posty: 34
Lokalizacja: Mikołów
Typ użytkownika: Kolanowiec początkujący
Mój problem: konflikt rzepkowo-udowy;
chondromalacja st. III;
24.08.2012 - artroskopia zabiegowa (przecięcie troczka bocznego, chondrectomia)
Właśnie wróciłam z wizyty u ortopedy. Najpierw lekarzy uważnie przyjrzał się kolanu i z zadowoleniem stwierdził że wygląda bardzo dobrze. Opuchlizna tkanek miękkich jest w granicach normy - zaznaczam dolnych granicach normy. Zrobił usg - troczek rozszedł się na 8-9 mm w środkowej części więc jest super. Dodatkowym plusem jest fakt iż w kolanie nie zbiera się płyn. Kolano zgina się spokojnie do 60 stopni bez jakiegokolwiek bólu - większy kąt zgięcia na chwilę obecną niewskazany jest więc nie próbowaliśmy mocniej. Pan doktor zalecił kolejne ćwiczenie - 3 razy dziennie po 10-15 powtórzeń w każdego z dwóch ćwiczeń. Co daje już ładny wycisk 60-90 napięć odpowiednich mięśni.
Na koniec ściągnął niemal bezboleśnie szwy i omówiliśmy schemat brania zastrzyków na odbudowę chrząstki - zaczynam już od przyszłego tygodnia - 13.09. Muszę ich mieć zrobionych 5 w 7 dniowych odstępach czasu.
Nie omieszkałam oczywiście zapytać o powrót do biegania - w odpowiedzi usłyszałam, że w przy takich postępach i stanie kolana będzie to możliwe już po 3 miesiącach więc początek grudnia będzie bardzo realnym terminem do spokojnego powrotu do aktywności. Oczywiście nie od razu walnę sobie półmaraton na dobry początek ale nawet 15 minut na orbitreku będzie zbawieniem dla mojej aktywnej duszy. Nie macie pojęcia jak bardzo się z tego powodu cieszę.
Jestem na etapie uzupełniania w szerokim stopniu wiedzy teoretycznej na temat biegania po kontuzjach więc przygotowuję się do tematu bardzo profesjonalnie i z dużym stopniem ostrożności.
Pozdrawiam Was ciepło przepełniona radością...

_________________
“Bieganie dało mi odwagę by zaczynać, determinację aby wciąż próbować i duszę dziecka, aby mieć z tego wszystkiego zabawę po drodze.” Julie Isphording


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Kolano ines
PostNapisane: 6 wrz 2012, o 23:17 
Offline

Dołączył(a): 11 sie 2012, o 13:20
Posty: 15
Typ użytkownika: Kolanowiec początkujący
Mój problem: Witam wszystkich.W styczniu tego roku miałem artroskopie nie pomogła w czerwcu operacja usunięcie części rzepki. jestem w trakcie rehabilitacji ale jak na razie nic mi nie pomaga, boli bez przerwy raz mniej raz mocniej.Najgorsze dla mnie chodzenie po schodach.Jak na razie krótko opisuje co mi dokładnie jest:)
to fajnie usłyszeć,ze chociaż kogoś nie bolą kolana moooże to za krótki okres(ines) ale mam nadzieję że tb się udało. Ja niestety z bólu nie wyrabiam 2 kolano napiernicza niesamowicie, a lekarz twierdzi, że w takim krótkim czasie nie jest możliwe by mi te kolano siadło. Więc co do lekarzy to już mam ich dosyć pewnie pora znowu zmienic lekarza zobaczyć co on mi powie, jakie będzie miał podejście itd.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Kolano ines
PostNapisane: 8 wrz 2012, o 11:36 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 maja 2009, o 16:43
Posty: 1065
Lokalizacja: Wrocław
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Zm. zwyrodnieniowe
Chondromalacja III-IV
Boczne przyparcie rzepki
Reaktywne zapalenie stawów (?)
No nic dodać, nic ująć, świetnie Ines :D . Zaciekawiło mnie sprawdzenie troczka przy pomocy USG, u mnie nikt tego nie robił, a na pewno pozwala to pacjentowi dużo lepiej się poczuć.
Mam jedno pytanko, czy możesz napisać co dokładnie było robione z chrząstką, tzn. co masz na wypisie? Ale rozumiem, że jednak ten troczek był najważniejszy.

Wojakdar, powodzenia. Twoje drugie popsute kolano to zapewne klasyczny przypadek tego zjawiska, o którym pisałam, że zabieg na jednej nodze jest często prostą drogą do rozwalenia drugiej. Myślę, że jeśli lekarz nie słucha pacjenta, tylko mówi, że "to niemożliwe", to chyba jest rzeczywiście sygnał, aby wybrać się do innego. Oby tylko ten inny był lepszy. Trzymaj się!

_________________
Pomożesz innym dzieląc się swą wiedzą i doświadczeniami. Zacznij od działu "Gdzie się leczyć". On jest najważniejszy...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Kolano ines
PostNapisane: 8 wrz 2012, o 19:44 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 lip 2012, o 14:10
Posty: 34
Lokalizacja: Mikołów
Typ użytkownika: Kolanowiec początkujący
Mój problem: konflikt rzepkowo-udowy;
chondromalacja st. III;
24.08.2012 - artroskopia zabiegowa (przecięcie troczka bocznego, chondrectomia)
Wypis ze szpitala jest bardzo skromny:

Rozpoznanie wstępne:
Konflikt rzepkowo udowy boczny kolana lewego. Boczne przyparcie rzepki w stawie rzepkowo udowym kolana lewego.

Rozpoznanie ostateczne:
Konflikt rzepkowo udowy boczny kolana lewego. Boczne przyparcie rzepki w stawie rzepkowo udowym kolana lewego. Częściowe uszkodzenie chrząstki rzepki.

Zastosowane leczenie:
24.08.2012 - Artroskopia stawu kolanowego. Przecięcie troczka bocznego rzepki kolana lewego. Częściowa chondrektomia powierzchni stawowej rzepki (częściowe wycięcie martwiczej chrząstki).


Zalecenia:
Kontrola w poradni ortopedycznej dnia 27.08.2012, okłady z lodu na kolano lewe, chodzenie przy pomocy lasek łokciowych bez obciązania chorej operowanej kończyny, zakaz zginania kolana (możliwe dopuszczalne zginanie do kąta około 45 st stopni.
Rp ....

_________________
“Bieganie dało mi odwagę by zaczynać, determinację aby wciąż próbować i duszę dziecka, aby mieć z tego wszystkiego zabawę po drodze.” Julie Isphording


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Kolano ines
PostNapisane: 9 wrz 2012, o 16:21 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 maja 2009, o 16:43
Posty: 1065
Lokalizacja: Wrocław
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Zm. zwyrodnieniowe
Chondromalacja III-IV
Boczne przyparcie rzepki
Reaktywne zapalenie stawów (?)
Dzięki :-). Jasno wynika, że na chrząstce żadnych cudów nie robili. Jeszcze raz powodzenia!

_________________
Pomożesz innym dzieląc się swą wiedzą i doświadczeniami. Zacznij od działu "Gdzie się leczyć". On jest najważniejszy...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Kolano ines
PostNapisane: 9 wrz 2012, o 20:30 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 lip 2012, o 14:10
Posty: 34
Lokalizacja: Mikołów
Typ użytkownika: Kolanowiec początkujący
Mój problem: konflikt rzepkowo-udowy;
chondromalacja st. III;
24.08.2012 - artroskopia zabiegowa (przecięcie troczka bocznego, chondrectomia)
Nie było totalnej masakry więc i cuda nie były potrzebne - dla mnie to cudowna wiadomość bo będę mogła wrócić do mojego kochanego biegania. Póki co codziennie sumiennie wypełniam zalecenia dotyczące wstępnej rehabilitacji i ciągnę ten wóz do przodu :)

_________________
“Bieganie dało mi odwagę by zaczynać, determinację aby wciąż próbować i duszę dziecka, aby mieć z tego wszystkiego zabawę po drodze.” Julie Isphording


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Kolano ines
PostNapisane: 13 wrz 2012, o 22:40 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 lip 2012, o 14:10
Posty: 34
Lokalizacja: Mikołów
Typ użytkownika: Kolanowiec początkujący
Mój problem: konflikt rzepkowo-udowy;
chondromalacja st. III;
24.08.2012 - artroskopia zabiegowa (przecięcie troczka bocznego, chondrectomia)
Właśnie wróciłam z kolejnej wizyty u ortopedy - jak zwykle mile spędzony czas, konkretna rozmowa, uważne usg - 'kieszeń' w troczku unormowała się na 8 mm i zaczyna wypełniać. Kolano spokojnie zgina się do kąta 90 st. Jutro mam sobie odpuścić na jeden dzień zadane ćwiczenia (ze względu na podany lek) a od soboty powrót do napinania mięśni. Dodatkowo mogę stawać już na kończynie tak by ciężar ciała opierał się równomiernie na obydwu kończynach jednak w dalszym ciągu nie jest dopuszczalne chodzenie gdyż wykrok obciążył by słaby jeszcze troczek.
Później Pan doktor szczegółowo objaśnił sposób podania zastrzyku z lekarstwem dostawowym, jego działanie oraz ewentualne skutki uboczne. Po upewnieniu się że wkłuta igła znajduje się w stawie kolanowym w pierwszej kolejności upuścił śladowe ilości płynu stawowego który zebrał się w kolanie (4 ml a standardowo jest około 15 ml) a następnie podał lekarstwo.
Jak zwykle było więcej strachu niż bólu.

_________________
“Bieganie dało mi odwagę by zaczynać, determinację aby wciąż próbować i duszę dziecka, aby mieć z tego wszystkiego zabawę po drodze.” Julie Isphording


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Kolano ines
PostNapisane: 17 wrz 2012, o 21:17 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 lip 2012, o 14:10
Posty: 34
Lokalizacja: Mikołów
Typ użytkownika: Kolanowiec początkujący
Mój problem: konflikt rzepkowo-udowy;
chondromalacja st. III;
24.08.2012 - artroskopia zabiegowa (przecięcie troczka bocznego, chondrectomia)
dziś moje kolano dało mi żółtą kartkę ... wyciągałam ciasto z piekarnika i odstawiałam je na stół i nagle się zorientowałam że zrobiłam niedozwolony manewr czyli krok - zabolało do tego stopnia że aż mi się słabo zrobiło - niestety ! - tak więc to, że na co dzień nie boli ma swoje dobre ale i złe strony bo momentami zupełnie zapominam że przeszłam mimo wszystko nie mały zabieg i powinnam uważać

_________________
“Bieganie dało mi odwagę by zaczynać, determinację aby wciąż próbować i duszę dziecka, aby mieć z tego wszystkiego zabawę po drodze.” Julie Isphording


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Kolano ines
PostNapisane: 18 wrz 2012, o 19:09 
Offline

Dołączył(a): 19 lip 2012, o 13:22
Posty: 35
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: No właśnie nie wiadomo... mocny ból powysiłkowy
Cześć Ines....trzym się i czekaj...cierpliwie czekaj...żeby nie było dogrywki artroskopowej.
ja jestem po 8787658 konsultacji i także stwierdzono konflikt ale bez możliwej do odkyrcia chondromalacji.
Jakąś krioterapię mam przyjąć.....ale podejrzewam że to przesunięcia rzepki nie zredukuje...
Co radzisz jako ekspert?:)
Konsultacja u Pana Doktora Wienzka?
Dzisiejszy świeży lekarz powiedział szczerze, że nie wie co ze mną zrobić bo na rezonansie nic nie widać jedynie RTG wykazuje przesunięcie rzepki.

i powodzenia w rekonwalescencji. Marzy mi się bieganie ale u mnie jest coraz gorzej (35 KROKÓW!!!) moge przebiec..."super"


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 58 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL