forum o naszych kolanach

Teraz jest 1 gru 2020, o 19:13

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 15 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Moja historia, rezonans
PostNapisane: 18 mar 2012, o 18:52 
Offline

Dołączył(a): 17 mar 2012, o 21:39
Posty: 10
Typ użytkownika: Kolanowiec początkujący
Mój problem: Chondromalacja I-II prawe kolano
Witam, Jestem nowy. Świetne forum :)
Od niedawana dowiedziałem się że mam chondromalacje. Wszystko zaczęło się ponad dwa lata temu. Wtedy na wakacjach poszedłem do ortopedy, powiedziałem że coś mi pyka w kolanach. Przepisał mi jakąś glukozaminę nic nie mówiąc. W tym okresie nie miałem najmniejszych bólów w kolanach, ale denerwowało mnie to przeskakiwanie. Na jesień wybrałem się do znajomego radiologa który zrobił mi USG, ale nic nie wykazało. Wszyscy w około wraz z rodziną zaczęli mi mówić że wmawiam sobie jakąś chorobę. Z taką myślą żyłem przez rok. Następną jesienią kolana zaczęły mnie tak boleć że nie mogłem chodzić, szczególnie prawo. Zapisałem się do ortopedy który przepisał mi structum. Zażywałem przez dwa miesiące, po czym kolana przestały mnie boleć. Kuracje miałem na trzy miesiące ale głupi nie posłuchałem, zażywałem jedynie dwa miesiące i po tym odpuściłem sobie ortopedę(ze względu na środowisko, wszyscy szydzili z moich stawów). Nie powiedział mi wtedy co mi dolega, wspomniał jedynie że mam taką urodą, luźne stawy, zalecił rower i basen. Przez wakacje zacząłem interesował się tańcem bachata, salsa, towarzyski. Tańczyłem prawie co drugi dzień :). Na jesień 2011 musiałem przerwać treningi ponieważ kolana bardzo mnie bolały. Wróciłem do kuracji structum. Od stycznia tego roku jedno kolano mam w prządku natomiast prawe boli jeszcze bardziej niż na początku. Postanowiłem zapisać się do innego lekarza. Po wizycie początkiem marca dowiedziałem się że to chondromalacjia. Tydzień później wybrałem się do dawnego ortopedy który mi to potwierdził(szkoda że dopiero teraz) Przez niewiedzę podczas trzech miesięcy zażywania structum średnio zależało mi na kolanach. Chodziłem na imprezy, na uczelnie, a nawet na symboliczny kurs tańca. Teraz to się dziwie jak to lewe kolano mogło wyzdrowieć. Wracając do wizyty u ortopedy, dostałem skierowanie na USG. Prosiłem jednak o rezonans ale odpowiedział "w muchę nie strzela się z armaty, łatwiej ją zabić gazetą" i zapisał mi USG. Postanowiłem jednak zarejestrować się na rezonans mimo zaleceń ortopedy.
Jeszcze wcześniej tydzień temu byłem u rehabilitanta który powiedział mi ze nie mam chodromalacji, a zbyt luźne mięśnie które trzeba wzmocnić. Mam elastyczne zbudowane stawy i przez to doigrałem się chondromalacji(rzepka jest bardziej luźna niż u innych osób). Nigdy nie uprawiałem żadnych sportów. Od dwóch lat chodzę średnio raz w tygodniu na basen.

Trochę przydługi wstęp;p
Chciałbym spytać czy dobrze robię z tym rezonansem? Jutro mam badanie. Do rezonansu kolana jest potrzebne skierowanie?


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moja historia, rezonans
PostNapisane: 18 mar 2012, o 23:02 
Offline

Dołączył(a): 16 sie 2010, o 20:12
Posty: 375
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Ze skierowaniem na MR jest różnie, zależy od ośrodka.

USG to chyba jedno z lepszych badań jakie można zalecić kolanom, bo można w jego trakcie wykonywać ruchy kolanem i oglądać jak zachowują się poszczególne części. Przy rezonansie jest to niemożliwe, stąd nie zawsze daje dobry obraz ;) Stąd raczej byłabym skłonna zainwestować w bardzo dobre usg niż w rezonans ;)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moja historia, rezonans
PostNapisane: 18 mar 2012, o 23:24 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 maja 2009, o 16:43
Posty: 1065
Lokalizacja: Wrocław
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Zm. zwyrodnieniowe
Chondromalacja III-IV
Boczne przyparcie rzepki
Reaktywne zapalenie stawów (?)
Cześć Patryk, jeśli nie będziesz miał skierowania będziesz musiał zapłacić za badanie (chyba większość ośrodków oferuje taką możliwość). Możesz sobie zawsze zrobić rezonans na wszelki wypadek i dla własnego spokoju, ale rzeczywiście najlepszym rozwiązaniem wydaje się porządny i rzetelnie wykonywany program ćwiczeń. Chyba lepiej tutaj zainwestować wolne środki :-).

Posłuchałabym rehabilitanta, ortopedzi często nie są w stanie ocenić stanu i funkcjonowania mięśni. A słowo chondromalacja bywa używane jako wytrych gdy trudno im postawić bardziej konkretną diagnozę i znaleźć przyczynę bólu. Nie dręczyłabym się pytaniem, czy masz chondro czy nie (prawdopodobnie niewielkie), tylko na serio wziełabym się za rehabilitację. Boli raczej nie chondromalacja, ale przeciążone inne struktury (np. błona maziowa, ścięgna, przyczepy mięśni itp, itd).
Możesz dołączyć suplementy czy leki odżywiające chrząstkę, ale bez usprawnienia mięśni, żaden suplement nie pomoże.
Powodzenia, daj znać jak leci!

Ps. Zgadzam się z Paunow, że jeśli robić USG to warto poszukać NAPRAWDĘ dobrego.

_________________
Pomożesz innym dzieląc się swą wiedzą i doświadczeniami. Zacznij od działu "Gdzie się leczyć". On jest najważniejszy...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moja historia, rezonans
PostNapisane: 18 mar 2012, o 23:31 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 maja 2009, o 16:43
Posty: 1065
Lokalizacja: Wrocław
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Zm. zwyrodnieniowe
Chondromalacja III-IV
Boczne przyparcie rzepki
Reaktywne zapalenie stawów (?)
Ps 2. Warto szukać też dobrego ortopedy. Jeśli lekarz przypisuje tylko Structum bez rehabilitacji (lub innego dalszego postepowania), to śmiem wątpić, czy jest tym właściwym...

_________________
Pomożesz innym dzieląc się swą wiedzą i doświadczeniami. Zacznij od działu "Gdzie się leczyć". On jest najważniejszy...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moja historia, rezonans
PostNapisane: 19 mar 2012, o 14:10 
Offline

Dołączył(a): 17 mar 2012, o 21:39
Posty: 10
Typ użytkownika: Kolanowiec początkujący
Mój problem: Chondromalacja I-II prawe kolano
Odebrałem badania

Więzadło krzyżowe, więzadła poboczne, więzadło właściwe rzepki oraz rozcięgno mięśnia czworogłowego uda prawidłowe w obrazie MR
Łąkotki bez cech uszkodzenia
W bocznej części chrząstka stawowa rzepki o niejednorodnie wzmożonym sygnale w obrazach T2-zależnych - chondromalacji I/II stopnia. Pozostałe chrząstki stawowe prawidłowej grubości, jednorodnego sygnału, o gładkich zarysach zewnętrznych.
Ciało Hoffy o prawidłowym sygnale. Wewątrzstawowo oraz w kaletkach maziowych widoczna nieznaczne wzmożona ilość płynu.
Poza tym części kostne stawu kolanowego i tkanki miękkie okołostawowe bez innych zmian o znaczeniu patologicznym

Boli mnie przednia część stawu z lewej strony

Jutro idę do ortopedy.
W tym przypadku najważniejsza jest fizjoterapia? pewnie zmienią mi się ćwiczenia bo jednak mam chondromalacje. Ćwiczenia które wykonuje od środy mam wykonywać co drugi dzień, zawsze tak jest? Jakie mięśnie powinienem ćwiczyć w moim przypadku czworogłowy, mięśnie przywodzicieli? Mogę je wykonywać codziennie? Wskazany jest basen rower? Powinienem jak najmniej chodzić i siedzieć z wyprostowanymi nogami?
Farmaceutyków zamówiłem sobie jedynie animalflex. Na razie od dwóch dni wcinam żelatynę :p


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moja historia, rezonans
PostNapisane: 19 mar 2012, o 14:48 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 maja 2009, o 16:43
Posty: 1065
Lokalizacja: Wrocław
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Zm. zwyrodnieniowe
Chondromalacja III-IV
Boczne przyparcie rzepki
Reaktywne zapalenie stawów (?)
To jak często wykonujemy ćwiczenia zależy od ośrodka, wiele z nich zaleca ćwiczenia co drugi dzień i chyba najlepiej się do tego dostosować.
O tym jakie mięśnie masz ćwiczyć decyduje rehabilitant po ich obejrzeniu, na podstawie rezonansu raczej trudno to zrobić :-). Na pewno nacisk będzie położony na czworogłowy, ale nie tylko.
Nie spodziewałabym się, że Twoje ćwiczenia zmienią się ze względu na stwierdzoną chondromalację, szczególnie, że ta stwierdzona u Ciebie jest niewielka i wg. niektórych po prostu fizjologiczna. Jedź śmiało z tym, co Ci zaleci rehabilitant, a my trzymamy kciuki :-).

Co basenu i roweru to przypuszczam, że powinny być jak najbardziej OK. Skoro pływasz i nie wywołuje to problemów to prawdopodobnie nie ma przeszkód abyś kontynuował. Raczej nie zwiększaj teraz tylko gwałtownie swojej aktywności, skup się na ćwiczeniach a w miarę postępów w rehabilitacji będziesz mógł spokojnie włączać inne atrakcje :-).
W ogóle jeśli chodzi o wszelkie ograniczenia (również chodzenia) to po prostu nie rób tego co nasila dolegliwości. Więc jeśli chodzenie stwarza problemy ogranicz, jeśli nie to się nie ograniczaj w sztuczny sposób, bo to prosta droga do kalectwa ;-).
Najlepiej tego typu pytania skierować do rehabilitanta, który zna Twój przypadek. Zawsze musisz też słuchać własnego organizmu - jak reaguje na dane zalecenia.
Sztuczne siedzenie z wyprostowanymi kolanami nie jest dobre (no chyba, że siedzenie ze zgiętymi jest bolesne). To czego możesz pilnować, to żeby nie siedzieć zbyt długo z nogami podkurczonymi, no i w ogóle nie siedzieć zbyt długo bez ruchu - rób przerwy, przejdź się, zrób parę ćwiczeń, poruszaj nogami, zmień ich pozycję itp.

No i przede wszystkim bądź dobrej myśli, Twoje problemy nie są bardzo zaawansowane i przy odrobinie cierpliwości i solidnej rehabilitacji masz szansę wkrótce o nich zapomnieć :-).

_________________
Pomożesz innym dzieląc się swą wiedzą i doświadczeniami. Zacznij od działu "Gdzie się leczyć". On jest najważniejszy...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moja historia, rezonans
PostNapisane: 19 mar 2012, o 18:46 
Offline

Dołączył(a): 17 mar 2012, o 21:39
Posty: 10
Typ użytkownika: Kolanowiec początkujący
Mój problem: Chondromalacja I-II prawe kolano
Byłem dzisiaj u innego rehabilitanta ponieważ ostatni nie mógł mnie już przyjąć, jest na innej zmianie... Dowiedziałem się że mogę mieć boczne poparcie rzepki. Zalecono mi ćwiczyć codziennie w miarę jak najczęściej, ale z wyczuciem. W przeciwieństwie do ostatniego rehabilitanta. Mam się też zastanowić nad Kinesiology Taping, co pomoże w przestawieniu rzepki na właściwy tor.
Niestety na basenie po pływaniu kraulem zaczynam odczuwać ból. Jeszcze ponad miesiąc temu po wyjściu z basenu ból na chwilę mnie opuszczał.
Po odkryciu chondromalacji przez ostatni weekend zaprzestałem chodzenia do minimum. Co widzę nie jest najlepsze...

Bardzo dziękuję i wzajemnie zdrowia :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moja historia, rezonans
PostNapisane: 26 mar 2012, o 19:19 
Offline

Dołączył(a): 17 mar 2012, o 21:39
Posty: 10
Typ użytkownika: Kolanowiec początkujący
Mój problem: Chondromalacja I-II prawe kolano
Przez tydzień rehabilitacji znacznie mi się poprawiło. Przez weekend ćwiczyłem już tylko sam, dzisiaj więcej chodziłem i ból o sobie przypomina.
Zastanawiam się czy jest sens iść jeszcze na to USG, które lekarz mi zalecił. Nie udało mi się dostać do niego w ubiegłym tygodniu, spróbuje jutro.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moja historia, rezonans
PostNapisane: 26 mar 2012, o 20:48 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 maja 2009, o 16:43
Posty: 1065
Lokalizacja: Wrocław
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Zm. zwyrodnieniowe
Chondromalacja III-IV
Boczne przyparcie rzepki
Reaktywne zapalenie stawów (?)
Och, jak ja lubię takie wiadomości! Tydzień rehabilitacji i duża poprawa :-).
Co do USG, to już sam musisz zdecydować, ja zaś tylko uczulam, abyś uważał i był ciągle bardzo ostrożny. Przy pierwszej poprawie łatwo przesadzić z aktywnością i sobie zaszkodzić. Powodzenia :-).

_________________
Pomożesz innym dzieląc się swą wiedzą i doświadczeniami. Zacznij od działu "Gdzie się leczyć". On jest najważniejszy...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Moja historia, rezonans
PostNapisane: 27 mar 2012, o 13:45 
Offline

Dołączył(a): 17 mar 2012, o 21:39
Posty: 10
Typ użytkownika: Kolanowiec początkujący
Mój problem: Chondromalacja I-II prawe kolano
Byłem dzisiaj u ortopedy. Kazał mi dalej zażywać structum poza tym mogę jeździć na rowerze i chodzić na basen. Jak wspominałem o bocznym przyparciu rzepki to kazał mi nie czytał tyle w internecie.... Powiedziałem też o rehabilitacji, ale mi odradził :/ Gdy spytał o przyczyny mojej chondromalacji to mnie zbył


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 15 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL