forum o naszych kolanach

Teraz jest 22 sty 2021, o 00:07

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 420 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 42  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Desperacja zabieg czy dalsza rehabilitacja = co byście zrobili ???
PostNapisane: 1 paź 2010, o 21:23 
Offline

Dołączył(a): 19 wrz 2010, o 23:39
Posty: 178
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: złamanie i zwichnięcie rzepki
zwapnienie przyczepu troczka przyśrodkowego, chondromalacja II,
boczne ustawienie rzepki
To może masz to co ja mój mięsień przyśrodkowy w ogóle nie działa na rehabilitacje, przy zwykłych ćwiczeniach i zawsze dochodzi przy nich do wzmocnienia głowy bocznej zamiast przyśrodkowej i pozostaje właściwie tylko stymulacja.......

_________________
"zawsze ma się wybór, a dróg jest wiele"


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Desperacja zabieg czy dalsza rehabilitacja = co byście zrobili ???
PostNapisane: 1 paź 2010, o 22:40 
Offline

Dołączył(a): 24 kwi 2010, o 21:32
Posty: 178
Lokalizacja: warszawa
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Pęknięta łąkotka przyśrodkowa w kolanie lewym, przerosnieta blona maziowa w obu kolanach, przyparcie rzepki w prawym kolanie. (Wyleczone)
Młodzieńcze Idiopatyczne Zapalenie Stawów
Inne informacje: 3 dawki Synviscu
11.2010- artroskopia prawego stawu kolanowego (podcięcie troczków, wycięcie fałdu i shaving błony maziowej)
10.2012- artroskopia lewego stawu kolanowego (zszycie łąkotki przyśrodkowej, wycięcie fałdu błony maziowej)
nie wiem... ale generalnie wydaje mi sie ze bol bardziej moze mi sprawiac ten przerosniety fald niz rzepka a na fald po za wycieciem nie wiele mozna poradzic... a rzepka sciera chrzastke, wiec chrzastka sie chrzani i z mojego I/II stopnia moze albo i juz sie zrobilo troche wiecej co tez moze bolec. no ale lekarzem nie jestem. probuje cos tam wniskowac z tego co lekarze i rehabilitanci mi mowia...
chce juz zeby mi naprawili kolanko operacyjnie, potem troche rehabilitacji i moze bedzie spokoj (no i wtedy drugie powtorka z historii)... generalnie juz od dawna bylam przygotowana na to ze moze byc operacja a w sumie wkurzylam sie nawet troche na lekarke kiedy przed wakacjami na wizycie nie dala mi skierowania ;p


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Desperacja zabieg czy dalsza rehabilitacja = co byście zrobili ???
PostNapisane: 2 paź 2010, o 20:35 
Offline

Dołączył(a): 19 wrz 2010, o 23:39
Posty: 178
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: złamanie i zwichnięcie rzepki
zwapnienie przyczepu troczka przyśrodkowego, chondromalacja II,
boczne ustawienie rzepki
No właśnie generalnie mi się wydaję, że więcej można zrobić z tym fałdem, bo wyciąć i z głowy, niż z tą rzepką. O ile samo przecięcie troczków to zabieg banalny technicznie o tyle bardzo często powstają po nim powikłania (w sumie częściej niż przy innych) najgorszym (pomijając zakażenia itp) powikłaniem jest zbliznowacenie i obkurczenie troczka bocznego na skutek czego rzepka może być na dobrą sprawę jeszcze mniej mobilna i jeszcze bardziej przyparta

_________________
"zawsze ma się wybór, a dróg jest wiele"


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Desperacja zabieg czy dalsza rehabilitacja = co byście zrobili ???
PostNapisane: 2 paź 2010, o 21:21 
Offline

Dołączył(a): 24 kwi 2010, o 21:32
Posty: 178
Lokalizacja: warszawa
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Pęknięta łąkotka przyśrodkowa w kolanie lewym, przerosnieta blona maziowa w obu kolanach, przyparcie rzepki w prawym kolanie. (Wyleczone)
Młodzieńcze Idiopatyczne Zapalenie Stawów
Inne informacje: 3 dawki Synviscu
11.2010- artroskopia prawego stawu kolanowego (podcięcie troczków, wycięcie fałdu i shaving błony maziowej)
10.2012- artroskopia lewego stawu kolanowego (zszycie łąkotki przyśrodkowej, wycięcie fałdu błony maziowej)
No wlasnie znam duzo ludzi po zabiegu przyciecia trovzkow i niewielu z nich wyszlo to na lepsze ;p


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Desperacja zabieg czy dalsza rehabilitacja = co byście zrobili ???
PostNapisane: 2 paź 2010, o 22:43 
Offline

Dołączył(a): 19 wrz 2010, o 23:39
Posty: 178
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: złamanie i zwichnięcie rzepki
zwapnienie przyczepu troczka przyśrodkowego, chondromalacja II,
boczne ustawienie rzepki
no właśnie i stąd problem jest z tym zabiegiem, bo można się załatwić jeszcze bardziej niż się jest załatwionym, a wiadomo każda dodatkowa ingerencja to też dodatkowa traumatyzacja tkanek jakby nie patrzeć, co też nie wróży w sumie najlepiej. Po prostu trafiła nam się jedna z głupszych przypadłości kolanowych.....

_________________
"zawsze ma się wybór, a dróg jest wiele"


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Desperacja zabieg czy dalsza rehabilitacja = co byście zrobili ???
PostNapisane: 4 paź 2010, o 18:22 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 maja 2009, o 16:43
Posty: 1065
Lokalizacja: Wrocław
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Zm. zwyrodnieniowe
Chondromalacja III-IV
Boczne przyparcie rzepki
Reaktywne zapalenie stawów (?)
Ags, może te osoby po przecięciu troczków dadzą się zaprosić do opowiedzenia trochę na forum? Te, które są zadowolone z zabiegu również. Mam nadzieję, że są takie ;-)

_________________
Pomożesz innym dzieląc się swą wiedzą i doświadczeniami. Zacznij od działu "Gdzie się leczyć". On jest najważniejszy...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Desperacja zabieg czy dalsza rehabilitacja = co byście zrobili ???
PostNapisane: 5 paź 2010, o 00:02 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sie 2009, o 07:07
Posty: 181
Lokalizacja: Łódź
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: 17.04.07r- artroskopia kolana prawego- chondromalacja
11.06.08r.- artroskopia kolana lewego- chondromalacja
06.11.09r.- przeciecie troczkow rzepki lewej na otwarto - podwichniecie rzepki
21.01.10r.- przeciecie troczkow rzepki prawej na otwarto - podwichniecie rzepki
27.01.11r.- artroskopia kolana lewego- Przerosniety fald blony maziowej
Ja mogę powiedzieć co nie co o efektach przecięcia troczków rzepek bo za miesiąc będzie równy rok od operacji na lewe kolano a na prawe bedzie w styczniu rok. Przypominam że miałam robione metodą "na otwarto"!.
Lewe kolano boli nadal, rzepka rzeczywiście jest jakby inaczej ułożona, ale nadal boli, lekarze uważają że to chondromalacja, raz usłyszałam że nadal rzepka mi do boku ucieka. Również raz mi rehabilitantka powiedziała że powinnam rzepkę do środka spychać sobie (chyba wg niej jest mniej ruchoma że prawa, w sumie wg mnie też :P) Dziwne chyba zrosty (bynajmniej jakieś zgrubienie) zrobiły mi się na przyczepie mięśnia czworogłowego. Też miałam ostatnio taki motyw że miałam wrażenie jakby mi kolano spuchło. Byłam po imprezie. W sumie to zaczęło się na imprezie bo strasznie mnie zaczęło boleć i czułam jakbym nie mogła napiąć mięśnia dobrze (dosłownie czułam się jakbym miała po operacji kolano bo nie mogłam dobrze napiąć mięśnia) a rano założyłam sobie opaskę z otworem na rzepkę i później zdejmuję, patrzę, a mi się jakoś tak dziwnie zrobił odcisk na kolanie po tej opasce, jakby była za mała, do tego miałam sine "koło" na rzepce, tam gdzie otwór w opasce, miałam wrażenie jakby kolano chciało wyjść przez tą dziurę.
Prawe kolano- czuję poprawę, kolano nawet mniej strzela, chociaż czasami boli, ale zdecydowanie mniej i inaczej (fakt że ostatnio zaczęłam odczuwać też dziwne bóle w nim ale miejmy nadzieję że to takie przejściowe).
Ogólnie porównując jedno kolano z drugim to, jak ruszam rzepką w lewym to czuję jakby się ta rzepka obijała o kości cały czas i była mniej ruchoma, za to prawa rzepka bardzo fajnie się rusza, bez "obijania się" tak jakoś płynniej.
Jestem cały czas pod opieką rehabilitantki. Ostatnio byłam u niej i dostałam skierowanie na kolejną rehabilitację. Tym razem: pole magnetyczne na oba kolana, laser na oba kolana, jonoforezę z lekiem Olfen na lewe kolano, masaż również na lewe kolano. Biorę tabletki Flexus, w sumie to zaraz kończę serię. Za równo miesiąc idę do ortopedy, to zobaczymy co mi powie. Też mi powiedział ostatnio że "mam zjechaną chrząstkę" .. ;/
Ale nie żałuję tego że się zdecydowałam na te operację. Bo jednak jakaś poprawa jest, przynajmniej w tym jednym kolanie.

_________________
"(...) tego co nam zapisane nie da zmienić się
widzisz tylko jedną z dróg, jedną chwytasz nić
dobrze wiem, że już tak miało być (...)"


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Desperacja zabieg czy dalsza rehabilitacja = co byście zrobili ???
PostNapisane: 6 paź 2010, o 08:08 
Offline

Dołączył(a): 16 sie 2010, o 20:12
Posty: 375
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Ostatnio rozmawiałam ze swoim fizjoterapeutą o przyparciu rzepki i o ich rehabilitacji. I w sumie potwierdza on moją teorię - w tym schorzeniu najważniejsza jest rehabilitacja. Jeśli zabieg jest konieczny to należy go zrobić, ale trzeba "wyprostować" wszelkie niedociągnięcia - mięśniowe szczególnie, inaczej efekt zabiegu może być gorszy od spodziewanego...


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Desperacja zabieg czy dalsza rehabilitacja = co byście zrobili ???
PostNapisane: 6 paź 2010, o 18:08 
Offline

Dołączył(a): 19 wrz 2010, o 23:39
Posty: 178
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: złamanie i zwichnięcie rzepki
zwapnienie przyczepu troczka przyśrodkowego, chondromalacja II,
boczne ustawienie rzepki
Kasika a jakie miałaś objawy przed? Były one bardzo nasilone? Czy odczuwałaś ból przy normalnym chodzeniu, czy tylko sport powodował dyskomfort??

_________________
"zawsze ma się wybór, a dróg jest wiele"


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Desperacja zabieg czy dalsza rehabilitacja = co byście zrobili ???
PostNapisane: 8 paź 2010, o 22:44 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sie 2009, o 07:07
Posty: 181
Lokalizacja: Łódź
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: 17.04.07r- artroskopia kolana prawego- chondromalacja
11.06.08r.- artroskopia kolana lewego- chondromalacja
06.11.09r.- przeciecie troczkow rzepki lewej na otwarto - podwichniecie rzepki
21.01.10r.- przeciecie troczkow rzepki prawej na otwarto - podwichniecie rzepki
27.01.11r.- artroskopia kolana lewego- Przerosniety fald blony maziowej
Ból występował nie mal ciągle. Tzn, przy sporcie, chodzeniu, siedzeniu, czasami nawet leżeniu. Z tym że przeważnie zawsze boli inaczej, zależy co się robi. Był dosyć mocny ból ale też wiadomo że raz było lepiej a raz jeszcze gorzej. ;P Niestety ale wydaje mi się, że z prawym kolanem jest u mnie coraz gorzej.. ;/ mam nadzieję że mi się tylko wydaje.

_________________
"(...) tego co nam zapisane nie da zmienić się
widzisz tylko jedną z dróg, jedną chwytasz nić
dobrze wiem, że już tak miało być (...)"


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 420 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 42  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL