forum o naszych kolanach

Teraz jest 23 sty 2021, o 17:21

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 420 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 42  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Desperacja zabieg czy dalsza rehabilitacja = co byście zrobili ???
PostNapisane: 28 wrz 2010, o 16:32 
Offline

Dołączył(a): 16 sie 2010, o 20:12
Posty: 375
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Ja biegam w krótkim stabilizatorze. Kolano boli tak samo, ale się nie skręca przynajmniej ;)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Desperacja zabieg czy dalsza rehabilitacja = co byście zrobili ???
PostNapisane: 28 wrz 2010, o 20:34 
Offline

Dołączył(a): 24 kwi 2010, o 21:32
Posty: 178
Lokalizacja: warszawa
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Pęknięta łąkotka przyśrodkowa w kolanie lewym, przerosnieta blona maziowa w obu kolanach, przyparcie rzepki w prawym kolanie. (Wyleczone)
Młodzieńcze Idiopatyczne Zapalenie Stawów
Inne informacje: 3 dawki Synviscu
11.2010- artroskopia prawego stawu kolanowego (podcięcie troczków, wycięcie fałdu i shaving błony maziowej)
10.2012- artroskopia lewego stawu kolanowego (zszycie łąkotki przyśrodkowej, wycięcie fałdu błony maziowej)
przy bocznym przyparciu ani przy przeroscie faldu nie ma potrzeby noszenia go, nawet po operacji wiec nie nosze ;]


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Desperacja zabieg czy dalsza rehabilitacja = co byście zrobili ???
PostNapisane: 29 wrz 2010, o 11:45 
Offline

Dołączył(a): 19 wrz 2010, o 23:39
Posty: 178
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: złamanie i zwichnięcie rzepki
zwapnienie przyczepu troczka przyśrodkowego, chondromalacja II,
boczne ustawienie rzepki
Mi lekarz przepisał stabilizator, właśnie ze względu na boczne przyparcie rzepki i tego troczka, który średnio trzyma rzepkę, aby nie dopuścić do kolejnego zwichnięcia, w trakcie uprawiania sportu, ale bądź co bądź, jak go ubiorę na 2 godziny to później przez następne 2 dni odczuwam kolano...... także go nosić nie mogę i myślałam, że to normalne chociaż.

_________________
"zawsze ma się wybór, a dróg jest wiele"


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Desperacja zabieg czy dalsza rehabilitacja = co byście zrobili ???
PostNapisane: 29 wrz 2010, o 19:48 
Offline

Dołączył(a): 24 kwi 2010, o 21:32
Posty: 178
Lokalizacja: warszawa
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Pęknięta łąkotka przyśrodkowa w kolanie lewym, przerosnieta blona maziowa w obu kolanach, przyparcie rzepki w prawym kolanie. (Wyleczone)
Młodzieńcze Idiopatyczne Zapalenie Stawów
Inne informacje: 3 dawki Synviscu
11.2010- artroskopia prawego stawu kolanowego (podcięcie troczków, wycięcie fałdu i shaving błony maziowej)
10.2012- artroskopia lewego stawu kolanowego (zszycie łąkotki przyśrodkowej, wycięcie fałdu błony maziowej)
no tak.. tylko ty mialas zwchnieta rzepke a przy zwichnieciach sie przepisuje stabilizator a poza tym twoja jest za bardzo mobilna a moja za malo ;p


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Desperacja zabieg czy dalsza rehabilitacja = co byście zrobili ???
PostNapisane: 29 wrz 2010, o 21:17 
Offline

Dołączył(a): 16 sie 2010, o 20:12
Posty: 375
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Hm.. wydawało mi się zawsze, że przy jakimkolwiek przyparciu rzepki wskazane jest używanie stabilizatora przez jakiś czas, głównie ze względu na to, żeby wprowadzić rzepkę na właściwy tor... Ale widocznie się myliłam.

Ania - ale w jaki sposób po noszeniu stabilizatora odczuwasz to kolano? Boli, jest spuchnięte, jest cieplejsze? Stabilizatory są utworzone głównie z neoprenu, który ma właściwości przegrzewające, co nie do końca jest wskazane... I tu właśnie jest wyższość tejpów.

Kurcze, z tymi tejpami brzmię jak reklama... :/ Ale mi pomadają i są wygodniejsze niż stabilizator :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Desperacja zabieg czy dalsza rehabilitacja = co byście zrobili ???
PostNapisane: 29 wrz 2010, o 21:27 
Offline

Dołączył(a): 19 wrz 2010, o 23:39
Posty: 178
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: złamanie i zwichnięcie rzepki
zwapnienie przyczepu troczka przyśrodkowego, chondromalacja II,
boczne ustawienie rzepki
no tak niby mam nadmobilność stwierdzoną przez rehabilitantów którzy robili mi mobilizację ale czy faktycznie to nie jestem w stanie w 100% potwierdzić


A po noszeniu stabilizatora, a właściwie w jeszcze w trakcie jego noszenia zaczyna boleć w części bocznej kolana szczególnie przy bocznym brzegu rzepki (nie rzepka a coś jakby kłykieć :? ) Zresztą w trakcie noszenia zaczynam odczuwać nie zawsze ale często napięcie pasma biodrowo-piszczelowego. Po za bólem, na rehabilitacji raz stwierdzono, że jest w tym miejscu niewielki obrzęk (i faktycznie powstaje często po noszeniu stabilizatora). Po za tym po zdjęciu kolano dużo bardziej trzeszczy przez jakiś czas ale może to tylko wrażenie

_________________
"zawsze ma się wybór, a dróg jest wiele"


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Desperacja zabieg czy dalsza rehabilitacja = co byście zrobili ???
PostNapisane: 29 wrz 2010, o 23:12 
Offline

Dołączył(a): 24 kwi 2010, o 21:32
Posty: 178
Lokalizacja: warszawa
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Pęknięta łąkotka przyśrodkowa w kolanie lewym, przerosnieta blona maziowa w obu kolanach, przyparcie rzepki w prawym kolanie. (Wyleczone)
Młodzieńcze Idiopatyczne Zapalenie Stawów
Inne informacje: 3 dawki Synviscu
11.2010- artroskopia prawego stawu kolanowego (podcięcie troczków, wycięcie fałdu i shaving błony maziowej)
10.2012- artroskopia lewego stawu kolanowego (zszycie łąkotki przyśrodkowej, wycięcie fałdu błony maziowej)
Tzn tak mi sie wydaje ze w mojej sytuacji nie stosuje sie stabilizatora bo moi znajomi z bocznymi przyparciami nawet po operacjach nie mieli zaleconego (tzn wszyscy byli leczeni w jednym szpitalu, operowani przez tego samego lekarza wiec to moglo wplynac na to ze zadnemu z nich nie zalecil ;p).
Mi rehabilitantka klei tejpy i na poczatku rzevxywiscie pomagalo ale na zasadzie ze jak kolanka zaklejone to ok, a jak nie to cierpie ale obecnie cierpie i z tejpami :/
nie wiem jak teraz z reh bedzie u mnie ale jak bede miala to sie spytam rehabilitantki cxy nosi sie ortezke po takim zabiegu ;]


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Desperacja zabieg czy dalsza rehabilitacja = co byście zrobili ???
PostNapisane: 30 wrz 2010, o 08:05 
Offline

Dołączył(a): 16 sie 2010, o 20:12
Posty: 375
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Po zabiegu chyba nie ma potrzeby, ale przed - działa podobnie jak tejpy. Kurcze - mi klejenie wciąż pomaga na szczęście. Tylko, że ja się kleję przed wypadem w góry :D


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Desperacja zabieg czy dalsza rehabilitacja = co byście zrobili ???
PostNapisane: 30 wrz 2010, o 12:48 
Offline

Dołączył(a): 24 kwi 2010, o 21:32
Posty: 178
Lokalizacja: warszawa
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Mój problem: Pęknięta łąkotka przyśrodkowa w kolanie lewym, przerosnieta blona maziowa w obu kolanach, przyparcie rzepki w prawym kolanie. (Wyleczone)
Młodzieńcze Idiopatyczne Zapalenie Stawów
Inne informacje: 3 dawki Synviscu
11.2010- artroskopia prawego stawu kolanowego (podcięcie troczków, wycięcie fałdu i shaving błony maziowej)
10.2012- artroskopia lewego stawu kolanowego (zszycie łąkotki przyśrodkowej, wycięcie fałdu błony maziowej)
Ja sie kleje po to by moc normalnie funkcjonowac ;p niestety w polskich szkolach nilt nie patrzy przy ukladaniu planu ze smiegamy miedzy salami czasem na zasadzie podziemia-drugie pietro- parter itd co mi raczej nie pomaga :/ generalnie artro u mnie jest juz prawie pewna wiec ja sie zastanawiam jak bede latala o kulach po calej szkole ;]


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł: Re: Desperacja zabieg czy dalsza rehabilitacja = co byście zrobili ???
PostNapisane: 30 wrz 2010, o 15:58 
Offline

Dołączył(a): 16 sie 2010, o 20:12
Posty: 375
Typ użytkownika: Kolanowiec weteran
Ags - spokojnie, po prostu będziesz się notorycznie spóźniać na lekcje :P A poza tym szybko się nauczyć śmigać o kulach. Z doświadczenia powiem Ci, że najważniejsze jest wybicie ;) Ja swego czasu szybciej śmigałam o kulach niż bez ;) Najtrudniejsze są schody - więc naucz się najpierw po nich chodzić. Schodzenie jest trudniejsze niż wchodzenie ;)


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 420 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 42  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL